in

Na weselu zaczął lecieć utwór disco polo. Warszawianka miała tego dość, jej reakcja zażenowała internautów

Disco polo bardzo często pojawia się na różnego rodzaju imprezach, w tym na weselach. Oczywiście znajdą się gorliwi fani tej muzyki, są też tacy, którzy nie słuchają jej na co dzień, jednak nie mają nic przeciwko, żeby do niej potańczyć, ale są i przeciwnicy, którzy za nic w świecie nie chcą brać w tym udziału.

Doskonały przykład na to miał miejsce na pewnym weselu – warszawianka nie mogła znieść tego, że ktoś puścił muzykę disco polo. To, co zrobiła, zażenowało wielu gości, a już na pewno parę młodą.

Disco polo na weselu

Na większości wesel cały czas pojawia się muzyka disco polo, choćby pojedyncze kawałki. Nie ma wątpliwości co do tego, że jest to gatunek, który kojarzy się każdemu z zabawą i można do niego zatańczyć.

Pewna kobieta z Warszawy wyszła z wesela, bo nie mogła znieść, że DJ puścił muzykę disco polo. Młoda prawniczka uważa, że ktoś, kto słucha takiej muzyki, nie ma w sobie żadnej klasy.

,,No nie wytrzymałam tego już, wyszłam” – tłumaczy młoda prawniczka z warszawskiej korporacji. – ,,Teraz zawsze wcześniej, już przy zapraszaniu, upewniam się, czy na imprezie będzie disco polo. Jeśli tak, nie idę. Trzeba mieć klasę i poziom”

Co Polacy sądzą o disco polo?

Na portalu o2.pl możemy znaleźć badanie przeprowadzone z pomocą panelu Ariadna – jego wyniki mogą niektórych zaskoczyć. Większość Polaków uważa, że muzyka disco polo musi być na weselu, żeby było udane. 50 procent ankietowanych odpowiedziało, że lepiej się bawi, jeśli słychać tę muzykę, 23 procent ankietowanych była zdania, że nie, 27 procent wstrzymało się z jednoznaczną odpowiedzią.

56 procent fanów tego gatunku stanowią mieszkańcy wsi, niewiele mniej, bo 55 procent – mieszkańcy mniejszych i średnich miast. W dużych miastach to zaledwie 38 procent.

Badanie zostało przeprowadzone z udziałem 1048 osób, które ukończyły 18. rok życia. Najmniej fanów tej muzyki znajdziemy wśród osób, które ukończyły 45 lat.

Podziel się tym artykułem ze swoimi bliskimi!

źródło: o2.pl