in

Mrożąca krew w żyłach wizja Wojciecha Glanca. „Ludzie chowają się pod stołami”

Wojciech Glanc co jakiś czas dzieli się z nami swoimi wizjami. Co tym razem ma do przekazania? Jego słowa wzbudzają niepokój. Chodzi o losy Polski.

Czy będziemy mieć do czynienia z prawdziwą tragedią? Znamy szczegóły przepowiedni.

Niepokojące słowa wizjonera

Wojciech Glanc przekazał, co zobaczył w ostatnim czasie. Pokazała mu się symboliczna mapa Polski, „trochę przypalona”. Co to oznacza?

„Jestem w centrum Polski, okolice Warszawy, bym powiedział bardziej (…), ale to jest obraz dosyć symboliczny, bo stoję jakby na namalowanej mapie, (…) polska mapa jest w szarym kolorze, szaro-rudym, podpalanym, jakby trochę przypalonym. (…) Jak się rozglądam dookoła, to tak naprawdę pustka, nie widać nic, jakby mgła w dziwnym kolorze” – mówi jasnowidz, cytowany przez „Pomponik”.

Dalsza część przepowiedni jasnowidza dotyczyła czegoś, co wywołuje ciarki na plecach. Wizjoner miał usłyszeć „syreny alarmowe, jak przy nalotach”.

„Słyszę zgiełk, nie widzę ludzi, jakby bardzo dużo mgły dookoła. (…) Znajduję się w jakiejś klasie w szkole i widzę dzieci chowające się pod stołem. (…) Rozdawane są maski, ale nie medyczne, tylko przeciwgazowe. Ludzie chowają się pod stołami, po piwnicach. (…) Jakiś zbiornik wody, woda jest zarudziała, metaliczny posmak. Tak, jakby było jej dużo, ale ja widzę, że ludziom woda jest rozdawana w butelkach, racjonowana (…) Niedobór wody, ludzie się kłócą o te butelki” – wyjaśnia.

Woda w Polsce ma zostać skażona przez zatopione okręty. Lepiej, żeby ta wizja nie pokryła się z rzeczywistością…

Co o tym sądzicie? Dajcie znać w komentarzu!