Przejdź do treści

3 oznaki, że partner może myśleć o odejściu – lepiej ich nie przegapić

zmartwiony mężczyzna w czarnym ubraniu
fot. Unsplash

Nie każda zmiana w zachowaniu partnera oznacza, że związek zmierza ku końcowi. Gorszy okres, stres czy potrzeba większej przestrzeni mogą wyglądać podobnie. Są jednak oznaki, że partner może mieć w planach odejście, których nie warto zbywać wzruszeniem ramion. Szczególnie gdy pojawiają się jednocześnie i utrzymują przez dłuższy czas.

1. Przestaje mówić o przyszłości w liczbie mnogiej

Jeszcze niedawno naturalne było „pojedziemy”, „zrobimy”, „moglibyśmy”. Nagle wspólne plany zaczynają znikać z rozmów. Partner coraz częściej mówi o swojej przyszłości tak, jakby dotyczyła wyłącznie jego.

Nie chodzi przy tym o jedno zdanie czy rezygnację ze wspólnego weekendu. Znaczenie ma powtarzająca się zmiana sposobu myślenia o kolejnych miesiącach czy latach. Może to być niechęć do rezerwowania wspólnych wakacji, unikanie rozmów o przeprowadzce, mieszkaniu albo innych planach, które wcześniej były czymś oczywistym.

Czasami zmiana jest jeszcze bardziej subtelna. Na pytanie: „Co robimy w święta?” pojawia się „zobaczymy”. Pomysł wyjazdu za kilka miesięcy zostaje szybko ucięty. Partner nie proponuje już wspólnych przedsięwzięć, choć wcześniej robił to regularnie.

To nie jest dowód na planowane rozstanie. Ludzie unikają dalekosiężnych planów z wielu powodów — mogą mieć problemy w pracy, martwić się o pieniądze albo po prostu nie wiedzieć, jak będzie wyglądało ich życie za kilka miesięcy. Jeśli jednak wspólna przyszłość konsekwentnie znika z rozmów, warto zwrócić na to uwagę.

2. Emocjonalnie wycofuje się z codzienności

W wielu związkach bliskość budują rzeczy pozornie małe. Opowieść o tym, co wydarzyło się w pracy. Wiadomość wysłana bez konkretnego powodu. Żart zrozumiały tylko dla dwojga. Pytanie: „Jak ci minął dzień?”.

PRZECZYTAJ TAKŻE:  7 rzeczy, które on robi, gdy jesteś 'tą jedyną’ – numer 5 zaskakuje!

Niepokój może pojawić się wtedy, gdy takich momentów jest coraz mniej.

Partner odpowiada, ale rzadko sam zaczyna rozmowę. Nie dzieli się tym, co go cieszy lub martwi. Coraz mniej interesuje się tym, co dzieje się u drugiej osoby. Rozmowy zaczynają dotyczyć głównie zakupów, rachunków, dzieci, obowiązków czy tego, kto ma wynieść śmieci.

Sama potrzeba ciszy albo większej ilości czasu dla siebie nie oznacza oczywiście chęci odejścia. Bardziej znacząca jest trwała zmiana względem tego, jak relacja wyglądała wcześniej.

Warto też uważać z interpretowaniem pojedynczych zachowań. Mniejsza rozmowność może wynikać ze zmęczenia, przeciążenia obowiązkami lub problemów, o których partner jeszcze nie jest gotowy opowiedzieć. Nie ma jednego gestu, po którym można rozpoznać, że ktoś zamierza zakończyć związek.

3. Przestaje angażować się w rozwiązywanie problemów

Kłótnia nie musi być najgorszym sygnałem. Czasami bardziej zastanawiające jest to, że jednej ze stron zupełnie przestaje zależeć na dojściu do porozumienia.

Wcześniej partner chciał wyjaśniać nieporozumienia, szukał kompromisu albo przynajmniej mówił, co mu przeszkadza. Teraz częściej pojawiają się odpowiedzi w rodzaju „wszystko mi jedno”, „rób, jak chcesz” czy „nie chce mi się już o tym rozmawiać”.

Istotna jest tu nie pojedyncza reakcja po trudnym dniu, ale powtarzalny schemat. Jeżeli ktoś przez dłuższy czas nie chce uczestniczyć ani w trudnych rozmowach, ani w próbach poprawienia sytuacji, może to świadczyć o rosnącym dystansie wobec relacji.

Nie musi jednak oznaczać, że decyzja o odejściu już zapadła. Wycofanie może mieć różne przyczyny. Dlatego domysły nie zastąpią rozmowy.

Jedna oznaka to jeszcze nie zapowiedź rozstania

Najłatwiej popełnić błąd, próbując z pojedynczych sytuacji stworzyć jednoznaczną historię. Partner częściej wychodzi sam? To nie musi niczego oznaczać. Jest mniej rozmowny przez kilka dni? Również nie. Nie chce planować wakacji pół roku wcześniej? Powód może być zupełnie praktyczny.

PRZECZYTAJ TAKŻE:  5 trików, które natychmiast poprawią Twoją relację – nawet jeśli partner jest trudny

Więcej uwagi warto poświęcić sytuacji, gdy kilka zmian występuje równocześnie, utrzymuje się przez dłuższy czas i wyraźnie odbiega od wcześniejszego zachowania partnera.

Zamiast sprawdzać telefon, analizować każdą wiadomość czy urządzać „testy”, więcej informacji zwykle daje spokojne nazwanie tego, co rzeczywiście się zmieniło. Można powiedzieć, że zauważa się większy dystans, brak wspólnych planów czy coraz rzadsze rozmowy i zapytać wprost, co się dzieje.

Ostatecznie tylko partner może powiedzieć, czy rzeczywiście myśli o odejściu. Żadna lista sygnałów nie pozwala tego wiarygodnie stwierdzić na podstawie samych obserwacji.

 

AUTOR