in

Tata podzielił się zdjęciem córeczki. Internautka zauważyła niepokojący szczegół, było o krok od tragedii.

Pewien tata postanowił podzielić się w mediach społecznościowych zdjęciem swojego maluszka. Miało to być urocze zdjęcie z pierwszej kąpieli, jednak jeden z internautów zauważył na nim coś bardzo niepokojącego.

Tata uznał, że skonsultuje się z lekarzem. Jak się okazało, dziewczynka była chora. Gdyby nie trafiła do specjalisty, mogłoby już być za późno…

Niepokojący szczegół

Odkąd na świat przyszła córeczka, mężczyzna nie mógł oderwać od niej wzroku. Spełniło się jego największe marzenie. Odnajdywał się w roli ojca i wydawałoby się, że nie przegapi niczego niepokojącego – a jednak!

Wszystko wyszło na jaw, kiedy mężczyzna opublikował w sieci zdjęcie z pierwszej kąpieli. Choć większość internautów była zachwycona widokiem słodkiego dziecka, pewna kobieta zauważyła, że coś jest nie tak z oczami dziewczynki i z jej skórą. Napisała, że może chorować na żółtaczkę i że lepiej to jak najszybciej wykluczyć.

„Czy jej oczy nie są zażółcone? Wyglądają jakby były, ale całe zdjęcie jest trochę przebarwione na żółto. Pewnie jest ok, ale żółtaczka jest u noworodków symptomem hiperbilirubinemii, która jest powszechna w pierwszych dniach lub tygodniach życia. Jeśli jej oczy czy skóra wyglądają żółtawo, prawdopodobnie powinniście odwiedzić lekarza. Jestem pediatrą”

– zauważyła internautka.

Tata przeczytał komentarz i zastosował się do rady internautki. Szybko wyszło na jaw, że kobieta miała rację. Dziewczynka potrzebowała natychmiastowej pomocy lekarza. Gdyby mężczyzna zlekceważył ten komentarz, mogłoby dojść do prawdziwej tragedii – uszkodzenia mózgu.

Źródło: edziecko.pl