in

Ratowniczka zamarła widząc swoje zdemolowane auto. Ale najgorszy był list, który zostawili sprawcy.

Ratownicy medyczni każdego dnia walczą z przeciwnościami losu o ludzkie życie. Ich praca wymaga odwagi i poświęcenia – to prawdziwi bohaterowie. Niektórzy jednak o tym zapominają, przez co dzieją się rzeczy naprawdę przykre i wprost niedopuszczalne.

Pewna kobieta przekonała się o tym na własnej skórze. Jej samochód został zniszczony, a przy nim znalazła list, który po prostu zmiażdżył jej serce. Nie potrafimy zrozumieć takiego zachowania.

List na potłuczonej szybie

Każdy z nas powinien okazywać wdzięczność pracownikom medycznym, szczególnie w tym trudnym dla wszystkich czasie. Coraz częściej słyszy się jednak o sytuacjach, które po prostu mrożą krew w żyłach.

Ratowniczka medyczna codziennie walczy o życie ludzi chorych na COVID-19 i sama się przy tym naraża. Tego dnia po pracy stała przy rozbitej płytą chodnikową szybie swojego auta przy ul. Fabrycznej w Łochowie w województwie mazowieckim i otwierała list, którego treści z pewnością nie zapomni do końca życia.

,,Wyp***j z naszego osiedla. Roznosisz tylko zarazę. Następnym razem spalimy samochód i mieszkanie. Musisz się wyprowadzić z naszego bloku” – napisali sąsiedzi zrozpaczonej kobiety.

Jak sąsiedzi mogą napisać taki list? Zupełnie tego nie rozumiemy, a takich sytuacji niestety jest coraz więcej. Ciężka praca i poświęcenie nie spotyka się z dobrymi słowami – wręcz przeciwnie.

Sprawą kobiety ma się zająć policja. Jest to po prostu niedopuszczalne…

Źródło: Super Express