in

Od mandatu nie uchroni nas samo zasłonienie ust. Polacy muszą pamiętać jeszcze o jednej rzeczy.

Już od jutra Polacy będą musieli przyzwyczajać się do nowych zasad, które zostały wprowadzone w związku z drastycznymi przyrostami zakażeń koronawirusem w naszym kraju.

Policja będzie przeprowadzać masowe kontrole, więc lepiej mieć się na baczności, aby nie dostać mandatu. Jak się okazuje, duża część osób zapomina o jednej ważnej rzeczy, która nie ujdzie nikomu na sucho.

Trzeba zaznaczyć, że zasłanianie maseczką ust nie wystarczy, żebyśmy byli bezpieczni i nie wystarczy, abyśmy nie dostali mandatu. Trzeba pamiętać jeszcze o pewnym ważnym aspekcie.

Obostrzenia – na co zwrócić uwagę?

Od jutra aż w 152 powiatach będziemy mieć do czynienia ze strefą czerwoną. W praktyce będzie się to wiązać z nowymi licznymi obostrzeniami, takimi jak zwiększenie limitu osób korzystających z komunikacji miejskiej w strefie czerwonej i żółtej. W pojazdach transportu miejskiego maksymalna ilość pasażerów będzie w liczbie 50 % miejsc siedzących lub 30 % wszystkich miejsc siedzących i stojących.

Musimy być przygotowani na kontrole i w związku z tym należy pamiętać, że nie wystarczy zasłonić ust. Konieczne jest zasłonienie także nosa. Niestety, część osób notorycznie o tym zapomina. Co niektórzy noszą maseczki nawet na brodzie. Takie osoby od tej pory będą karane.

Przypominamy, że zakrywanie ust i nosa obowiązuje zarówno w przestrzeni publicznej otwartej, jak i zamkniętej, między innymi w komunikacji miejskiej, kinie czy u fryzjera.

Maseczek nie trzeba nosić w parkach i lasach, a także podczas uprawiania sportu, biegania czy jazdy na rowerze.

Podziel się tymi ważnymi informacjami z innymi!

Źródło: autokult.pl