in

Specjaliści alarmują – każdy, kto był w tym roku nad Bałtykiem, powinien to wiedzieć.

Specjaliści ostrzegają – Bałtyk jest bardzo zanieczyszczony. Badania przeprowadzone przez aktywistów Greenpeace nad polskim morzem naprawdę szokują. Każdy turysta, który w te wakacje odwiedził nadmorskie rejony, mógł mieć styczność z bardzo niebezpiecznym zjawiskiem.

Co roku tłumy zjeżdżają się nad polskie morze, aby wypocząć i zapomnieć o problemach życia codziennego. Niestety niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, jak bardzo jest zanieczyszczona zarówno woda, jak i plaże. Specjaliści postanowili przeprowadzić badania, które pokazały, że Polacy mają się czego obawiać.

Bałtyk bardzo zanieczyszczony

Jak się okazało, turystów nie odstraszy nawet pandemia koronawirusa, jednak każdy powinien sobie zdawać sprawę z tego, że Morze Bałtyckie jest poważnie zanieczyszczone nurdlami, czyli niewielkimi granulkami plastiku o wielkości ziarenka soczewicy.

Te „kuleczki” wykorzystuje się do produkowania tworzyw sztucznych i mogą być naprawdę poważnym zagrożeniem dla każdego, kto ma z nimi do czynienia.

Nurdle cały czas ulegają rozdrobnieniu na mniejsze cząstki i migrują po oceanach i morzach razem z prądami. Są zagrożeniem dla zwierząt, które często je spożywają razem z jedzeniem, ale także dla ludzi, gdyż np. takie ryby potem trafiają na nasz stół.

„Plastik w środowisku wodnym jest swego rodzaju gąbką, na której tworzy się biofilm, do którego przyczepiają się wszystkie patogeny, bakterie, wirusy. Kumuluje on […] wszystko to, co jest w środowisku naturalny, co w rezultacie może przenosić się do naszego organizmu” – wyjaśnia Magdalena Figura z Greenpeace Polska w rozmowie z Kubą Jankowskim, dziennikarzem portalu wp.pl.

Źródło: WP