in ,

Badania wykazały, że istnieje związek między zagraconym domem, a depresją.

Jeśli jesteś teraz w domu, poświęć chwilę, aby się rozejrzeć. Co widzisz? Czy widzisz porządek w domu, w którym wszystko (no dobrze, prawie wszystko) jest na właściwym miejscu, czy widzisz totalny chaos i dezorganizację?

Jeśli to drugie, nie przejmuj się, zdarza się to czasem każdemu – ale jeśli jest to bardzo częste zjawisko w twoim życiu, może oznaczać coś poważniejszego.

Seria badań, którą wykonano przy okazji powstawania książki „Życie w domu w XXI wieku”, podczas których 32 rodziny otworzyły swoje drzwi, pokazują, że ludzie, szczególnie kobiety, żyjące w zagraconych domach doświadczają podwyższonego poziomu hormonów stresu, tego samego rodzaju, który przyczynia się do depresji.

Te spostrzeżenia zostały opisane przez psychiatrę dr. Audrey Shermana w artykule „Dysfunction Druptrupted”. Dr Sherman ujawnia w nim, że dezorganizacja i chaos są „największymi problemami zgłaszanymi przez osoby z depresją”.

To prawda, że życie i praca w zagraconych przestrzeniach nie mają wiele wspólnego z dbaniem o zdrowie psychiczne, ale czasami sprawy są tak powiązane, że ciężko jest odgadnąć, co było pierwsze – depresja z powodu nie radzenia sobie z porządkowaniem przestrzeni, czy na odwrót nie panowanie nad bałaganem wynikało z depresji.

Niedawno Brittany Ernsperger z Indiany dodała na facebooku zdjęcie, które ilustrowało opowieść o jej doświadczeniach, które doprowadziły do masywnego nagromadzenia w zlewie brudnych naczyń.

Napisała, że powodem nie było żadne przyjęcie, po którym nie zdążyła posprzątać. Zlew był pełen naczyń, które nagromadziły się przez 2 tygodnie! Brittany mama czwórki dzieci, następnie tłumaczy, że miała aż kilka podejść do rozwiązania problemu stosu brudnych naczyń. Chwilami tak ją przerastały, że kończyły się płaczem, zanim wreszcie wyszła z depresyjnej mgły, która tak mocno powstrzymała ją przed wykonaniem tego zadania domowego.


 
Po podzieleniu się swoją historią i obrazem, post stał się viralem. Wielu ludzi poczuło, że oznaki choroby psychicznej nie zawsze są oczywiste – mogą ukazać się w podstępny sposób, takie jak bałagan w domu lub na przykład chroniczne spóźnianie.
 
Jak poprawić panowanie nad swoją przestrzenią? Poprzez oczyszczenie!
 
Teraz, kiedy już wiesz, że istnieje silny związek między domowym bałaganem a depresją, przyjrzyjmy się, jak rozwiązać problem. Oto nasze ulubione porady inspirowane Feng Shui:
 

  • Podaruj lub pozbądź się zbędnych przedmiotów (w tym rzeczy, które nie były używane w ciągu ostatnich 6 miesięcy)
  •  

  • Zachowaj tylko obiekty wokół siebie, które wywołują pozytywne wspomnienia
  •  

  • Zmodyfikuj swój dom tak, aby był mile widzianym miejscem dla gości
  •  

  • Zachowaj tylko to, czego potrzebujesz aktualnie lub w najbliższej przyszłości.
  •  
    Widzisz, to wcale nie takie trudne, prawda?
     

     
    Jeśli cierpisz na depresję i/lub czujesz się przytłoczona zagraconym domem, koniecznie porozmawiaj ze swoim lekarzem. Może mieć więcej pomocnych porad dotyczących sposobu leczenia.
     
    Jakie są twoje przemyślenia na temat związku między bałaganem a depresją? Czy ty utrzymujesz dom w dobrym stanie?

    Źródło i fotografie: blogs.psychcentral , tiphero / Fotografie:flickr