in

Samolot ma 45 minutowe opóźnienie – kobieta robi zdjęcie, aby ujawnić zachowanie załogi.

W każdym momencie na niebie znajduje się 14 000 samolotów pasażerskich. Chociaż liczba samolotów, które startują i lądują na całym świecie systematycznie zwiększa się co roku, ich liczba nie nadąża za popytem. Nic dziwnego, że opóźnienia lotów stały się powszechne.

Jednak nie zawsze to ruch lub zła pogoda są przyczyną tego, że lot się opóźnia. Czasami to pasażer znajduje się w centrum całego zamieszania.

Kristen Wiley zrobiła zdjęcie w kabinie samolotu opóźnionego lotu Alaska Airlines 748 i opisała wyjątkową sytuację.
 
„Właśnie siedzimy w samolocie i mamy 45-minutowe opóźnieniem, dlaczego? Ponieważ starsza kobieta cierpiąca na demencję jest bardzo zdenerwowana i zdezorientowana”.

Kristen czuła, że ​​to musi być przerażająca sytuacja dla kobiety, kiedy ochroniarz w żółtej kamizelce wsiadł do samolotu i przykucnął w przejściu.

Starsza kobieta była przerażona i zdezorientowana. Nerwowo tuliła swojego pieska, rozpaczliwe starając się zrozumieć panujące wokół jej zamieszanie i powód dlaczego tkwi tutaj czując się jak sardynka w puszce.

„Niesamowita załoga #alaskaairlines jest niezwykle cierpliwa i współczująca, wyjaśniając staruszce wszystko i starając się wraz z jej opiekunem znaleźć najlepsze rozwiązanie.”
 
Na szczęście nikt nie starał się zrobić niczego na siłę. Nie próbowano jej usunąć, ani przyspieszać lotu. Załoga tracąc swój czas i czas innych pasażerów cierpliwie i delikatnie próbowała znaleźć wyjście z sytuacji.

Kristen nie była wściekła, że ​​nie dotrze do celu na czas. Czuła radość i wiarę w ludzi! Nie każdego dnia jest się świadkiem tak ujmującej sceny.
 

 
Wszyscy okazali współczucie i zrozumienie. Starsza kobieta i jej opiekun zostali ostatecznie eskortowani z samolotu. Po prostu kobieta potrzebowała trochę więcej czasu na spokojne oswojenie się z myślą o czekającym ją locie, by mogła poczuć mniejszą presję przed podróżą.
 
„Alaska Airlines spokojnie pomogła kobiecie, jej mężowi – opiekunowi i słodkiemu szczeniaczkowi, zapewniając bezpłatny hotel i transport, aby odpoczęła i spróbowała ponownie następnego dnia. Załoga wykazała także niezwykłą delikatność i cierpliwość w wyjaśnieniu sytuacji innym pasażerom i prosząc ich o wyrozumiałość.”
 
Liniom lotniczym zawsze obrywa się w mediach społecznościowych, ale Kristen pokazała nam piękną stronę ich pracy.
 
Każdy pasażer zasługuje na dobre traktowanie w czasie podróży. Ale w podróży, którą nazywamy życiem, żadna linia lotnicza ani marka, nam tego nie zapewni. Tylko zwyczajni ludzie tacy jak ja i ty, mamy moc sprawiania, by inni czuli się dobrze.
 
Odkąd Kristen opublikowała swoją historię na Facebooku, została ona udostępniona ponad 15 000 razy.