in

Zamordował Miss Polski na oczach męża i córki. Po wyjściu z więzienia zrealizował kolejny plan

Historia Agnieszki Kotlarskiej do dziś mrozi krew w żyłach. Aż ciężko uwierzyć w to, że coś takiego miało miejsce w naszym kraju. Do dziś wspominamy tę przepiękną kobietę i próbujemy zrozumieć to, co zgotował jej los.

Jedyna taka Miss

Agnieszka Kotlarska zdobyła tytuł Miss Polonia oraz Miss International w 1991 r. Świat stał przed nią otworem i wszystko wskazywało na to, że będzie mieć życie usłane różami.

Los jednak miał dla niej inny scenariusz. Kobieta zmarła tragicznie parę lat później po uzyskaniu tytułu miss – w 1996 roku.

Modelka była żoną Jarosława Świątka. Jej mąż był odpowiedzialny za organizację konkursów piękności, w których brała udział. Był od niej aż 13 lat starszy, jednak parze w żadnym razie nie przeszkadzała różnica wieku.

Agnieszka i Jarosław stworzyli zgrany duet i rozumieli się w każdej kwestii. Doczekali się córeczki Patrycji – mężczyzna nie spodziewał się, że będzie zmuszony wychowywać ją samotnie…

Historia zabójstwa modelki

Miss została zamordowana w 1996 roku przez stalkera na oczach męża i dwuletniego dziecka.

Jerzy L. od jakiegoś czasu prześladował Agnieszkę i był jej psychofanem. W tamtych czasach nikt nie zdawał sobie sprawy z tego, że nękanie i stalking może doprowadzić do tragedii – nie mieściło się to w głowach ludzi.

Zaatakował on Agnieszkę i zadał jej ciosy w płuca, wątrobę oraz serce. Modelka zmarła, zanim została przewieziona do szpitala.
 
Zabójca trafił do więzienia, jednak po odbyciu kary, znowu dopuścił się czynu karalnego – tym razem nie było to zabójstwo, tylko napad.
 
Jeśli widzisz, że któraś ze znajomych ci osób jest prześladowana i nękana, nie lekceważ tego! To zjawisko jest coraz częstsze i nie można pozostać na nie obojętnym, bo może zakończyć się tragedią.

Źródło: Kobieta Interia