in , ,

Co z wyborami w czasie pandemii? Rząd podjął szokującą decyzję – ludzie są oburzeni.

Wielu Polaków jest przeciwnych temu, żeby wybory odbyły się planowo z racji koronawirusa. Rząd jednak ma inne zdanie na ten temat i robi, co może, żeby wszystko zostało tak, jak miało być pierwotnie.

W nocy PiS wprowadził poprawki do tzw. tarczy antykryzysowej. Poprawki dotyczyły przede wszystkim zmiany Kodeksu Wyborczego. Przegłosowane zostało umożliwienie głosowania korespondencyjnego osobom, które przebywają na kwarantannie i mają powyżej 60. roku życia. Wyborcy powyżej 60. roku życia będą mogli skorzystać z pomocy pełnomocnika.

Nie zabrakło wielu komentarzy podsumowujących decyzję rządu…

,,Prawie czwarta rano, na sali grobowy nastrój, czekamy na głosowanie poprawki PiS nr 177 łamiącej wszelkie reguły stanowienia prawa wyborczego. Republiki, jak się okazuje, obumierają bardzo niespektakularnie.” – komentuje na Twitterze Bartłomiej Sienkiewicz z KO.
 
„Miała być ustawa o pomocy ludziom dotkniętym koronawirusem, a zmieniają prawo wyborcze. Prosiliśmy, żeby elektronicznie i na odległość nie można było zmieniać kodeksu wyborczego. Mieliśmy rację. Lewica i PSL ograni przez PiS. Naiwni jak dzieci. Ostrzegaliśmy i prosiliśmy” – dodaje Sławomir Nitras.
 
„Dziś potrzebna jest niezwłoczna pomoc, która ochroni pracowników przed utratą pracy, a przedsiębiorców przed upadkiem. To rząd zdecydował o tym, że tarcza ma wiele dziur. Będziemy proponować, by je jak najszybciej załatać. Ważne, by przepisy jak najszybciej weszły w życie” – komentuje dalej na Twitterze szef PO Borys Budka.

Źródło: wiadomosci.wp.pl, Miniaturka: flickr/Sejm RP, (CC BY 2.0)