in

WHO bije na alarm. U chorych pojawiają się wymioty z krwią, już 9 osób nie żyje

We wtorek Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zwołała pilne spotkanie w związku z pojawieniem się nowego ogniska śmiertelnego wirusa Marburg w Afryce. Z powodu choroby wywołanej przez ten wirus zmarło w ostatnim czasie już 9 osób (na 16 przypadków zachorowań).

Wprowadzony został lockdown przez tamtejsze władze. Co dalej? O czym powinniśmy wiedzieć w związku z pojawieniem się wirusa?

WHO alarmuje

Marburg to wirus z rodziny filowirusów, podobny do wirusa Ebola. Jest to rzadka choroba, która może prowadzić do śmierci w ciągu kilku dni lub tygodni od wystąpienia objawów. Choroba ta jest przenoszona przez kontakt z płynami zakażonej osoby, takimi jak krew, mocz czy kał. Jej głównymi objawami są: gorączka, bóle głowy, bóle mięśni oraz wymioty z krwią.

WHO współpracuje z lokalnymi władzami i organizacjami, aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa. Jednym z kluczowych działań jest śledzenie osób, które miały kontakt z osobami zakażonymi, aby zapobiec dalszej transmisji. W przypadku wykrycia objawów, osoby te zostaną poddane izolacji i leczeniu.

WHO zachęca również do zapobiegania zakażeniu poprzez przestrzeganie podstawowych zasad higieny, takich jak mycie rąk, unikanie bliskiego kontaktu z osobami z objawami choroby oraz unikanie spożywania surowego mięsa i mleka.

Obecne ognisko Marburga stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego w Afryce i na całym świecie. WHO podejmuje szybkie działania, aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się choroby i ochronić nasze zdrowie.

Źródło:o2.pl