in

WHO wydało pilne ostrzeżenie przed katastrofą – “Jesteśmy na wczesnym etapie”.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) nie ma dla nas dobrych wiadomości. Lada moment będziemy mieć do czynienia z kolejną falą koronawirusa. Wszystko za sprawą pojawienia się niebezpiecznej mutacji, jaką jest Delta. Jak się okazuje, w obliczu tego zagrożenia mogą nie pomóc nawet masowe szczepienia.

To już czwarty tydzień, gdy rośnie globalna liczba infekcji COVID-19. W tej sprawie wypowiedział się dyrektor generalny WHO dr Tedros Adhanom Ghebreyesus.

“Infekcje szerzą się z powodu dużej mobilności ludności. Poszczególne kraje są także niekonsekwentne we wprowadzaniu obostrzeń” – tłumaczył w czasie posiedzenia Komitetu Kryzysowego WHO ds. COVID-19.

Niepokojące słowa WHO

Choć w naszym kraju pandemia koronawirusa na obecny moment nieco ucichła, w innych krajach nie do końca tak jest – w Rosji ostatnio mieszkańcy mieli do czynienia z rekordową liczbą zgonów za sprawą COVID-19 (786). W Indonezji liczba zakażeń w ciągu ostatniego miesiąca zwiększyła się siedmiokrotnie.

Zdaniem szefa WHO, w wielu państwach wariant Delta dominuje, jeśli chodzi o odmiany wirusa. Rozprzestrzenianie się tej mutacji powinno nas poważnie zaniepokoić.

“Wraz z postępem szczepień w Europie i Ameryce Północnej zaobserwowaliśmy znaczny spadek liczby zachorowań i zgonów. Niestety w ostatnim czasie tendencje się odwróciły. Jesteśmy na wczesnym etapie trzeciej fali pandemii” – tłumaczył Tedros Adhanom Ghebreyesus.

Kłopoty ze szczepionkami

Dyrektor WHO zwraca uwagę na problem z dostępnością szczepionek w niektórych z państw. Przez to tamtejsi mieszkańcy są “na łasce wirusa”.

“Widzimy szokującą dysproporcję w globalnej dystrybucji szczepionek. To rozwarstwienie społeczne doprowadziło do powstania dwutorowej pandemii” – zwraca uwagę szef WHO.

WHO nie tak dawno rozpoczęło program COVAX, który ma na celu wspieranie biednych krajów. Dzięki temu udało się zdobyć od bogatych państw 100 milionów dawek preparatu.

To jednak nie wystarczy. Instytucja ma na celu zaszczepienie 10 proc. populacji świata do września. Do końca roku preparat ma dostać 40 proc. mieszkańców, a do połowy 2022 roku – 70 proc. WHO zaznacza, że aby ten cel osiągnąć potrzeba minimum 11 mld szczepionek.

Źródło: o2.pl