in ,

WHO alarmuje, tak źle jeszcze nie było. „To sygnał ostrzegawczy dla świata”

„W Europie rośnie liczba śmiertelnych przypadków koronawirusa” – alarmuje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). W ostatnim tygodniu w Europie mamy do czynienia z 5-procentowym przyrostem zgonów na COVID-19. Sytuacja z dnia na dzień staje się coraz bardziej dramatyczna.

WHO podkreśla, że w Europie liczba zgonów na COVID-19 cały czas rośnie. W ciągu ostatnich 7 dni zmarło ponad 50 tys. osób.

Spośród 3,3 mln potwierdzonych w ubiegłym tygodniu przypadków zakażeń, aż 2,1 mln pochodzi z Europy. Warto przy tym zaznaczyć, że WHO do Europy dołącza także Rosję oraz niektóre kraje Azji Środkowej.

Sytuacja w Europie wymyka się spod kontroli

W Afryce, na Bliskim Wschodzie i w Azji Południowo-Wschodniej liczba zakażeń maleje od lipca. W przypadku Europy wygląda to jednak inaczej. Pandemia szaleje i nie widać szans na poprawę.

Najwięcej przypadków zakażeń pojawiło się w Rosji, Niemczech i Wielkiej Brytanii. Liczba zgonów z powodu COVID-19 wzrosła o 67 proc. w Norwegii i o 38 proc. na Słowacji.

WHO ostrzega Europę przed prawdziwą tragedią. Do lutego możemy mieć do czynienia z blisko pół milionem zgonów z powodu koronawirusa. Konieczne jest podjęcie radykalnych kroków, które pozwoliłyby temu zapobiec.

„To sygnał ostrzegawczy dla świata, gdy widzimy, co dzieje się w Europie pomimo dostępności szczepień” – oświadczył w czwartek dyrektor Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) ds. sytuacji kryzysowych Mike Ryan.

Podziel się tą ważną informacją z innymi!

Źródło: o2.pl