in

Co z tegorocznymi wakacjami? Piotr Müller postawił sprawę jasno.

Piotr Müller nie ma wątpliwości co do tego, że tegoroczne wakacje nie będą wyglądać tak, jak tego byśmy chcieli. Pandemia koronawirusa nie odpuszcza, a spora część Polaków nie chce przestrzegać obostrzeń. Póki co nie wiadomo, z czym będziemy mierzyć się w okresie letnim, ale można spodziewać się swobody dopiero po tym, jak zaszczepi się znaczna część społeczeństwa, a sytuacja epidemiologiczna będzie ustabilizowana.

W zeszłym roku Polacy mogli się cieszyć wakacjami. Doszło do poluzowania obostrzeń. Czy w tym roku będzie podobnie?

Wakacje 2021

Piotr Müller jest zdania, że to, jak będą wyglądać wakacje, zależy tak naprawdę tylko od nas i od tego, jak podejdziemy do przestrzegania obostrzeń. Luzowanie obostrzeń nastąpi w chwili, gdy społeczeństwo będzie w dużej części zaszczepione i będzie przestrzegać zasad.

“Dzięki dużej mobilizacji służby zdrowia w zakresie programu szczepień oraz jeżeli będziemy przestrzegać wszystkich obostrzeń, to wakacje w jakiejś formie będą mogły być możliwe” – przekazał we wtorek rzecznik rządu Piotr Müller.

Rzecznik rządu liczy na to, że proces szczepień będzie przebiegał szybko i sprawnie. Koniec drugiego kwartału roku ma być równoznaczny z 20 mln zaszczepionych osób. Mateusz Morawiecki podkreślał, że „chcemy działać jak najszybciej, bo każdy dzień pandemii przynosi straty”.

“Liczymy na to, że dzięki temu, że bardzo dynamicznie rozpędza się program szczepień oraz że okres maja, czerwca w zeszłym roku pokazał, że ta liczba zakażeń spadała, doprowadzi do tego, że w okresie letnim będą szanse na to, aby w jakimś zakresie wakacje mogły być zrealizowane” – kontynuował rzecznik rządu.

Póki co nie wiadomo, jak dokładnie będą wyglądać tegoroczne wakacje. Miejmy nadzieję na polepszenie się sytuacji epidemiologicznej.

“Natomiast faktycznie dzięki dużej mobilizacji całej służby zdrowia w zakresie programu szczepień oraz jeżeli będziemy przestrzegać wszystkich obostrzeń, wakacje w jakiejś formie będą mogły być możliwe, ale tylko pod takimi dwoma warunkami, czyli polepszeniem się sytuacji epidemicznej i szerokiego korzystania z programu szczepień” – podkreślił Piotr Müller.

Źródło: Gazeta.pl