in

Ukraiński generał zamierza się poddać. Rosjanie muszą jednak spełnić ten jeden warunek

Ukraiński generał uznał, że najlepszym rozwiązaniem będzie, gdy się podda. Na pierwszy rzut oka informacja ta nie napawa optymizmem i wydaje się być nierozsądna, pozbawiona nadziei i woli walki, jednak nie do końca tak jest. Powód, dla którego podejmuje taką decyzję, wyciska łzy z oczu.

Bohaterski Ukrainiec pokazał dzięki temu, jak ważni są dla niego ludzie i ile jest w stanie zrobić, aby uchronić niewinne dzieci.

Dramat w Mariupolu

Niemal od początku ataku Rosji na Ukrainę Mariupol jest ostrzeliwany i bombardowany. Zniszczenia są niewyobrażalne – bez wątpienia to najbardziej zniszczone miasto w wyniku działań Rosjan, którzy robią wszystko, aby je przejąć.

Ukraińcom nie brakuje uporu i woli walki. Robią wszystko, by chronić swoją ojczyznę i niewinnych ludzi. W ostatnim czasie były zastępca szefa ukraińskiej policji gen. Wiaczesław Abroskin wpadł na pewien pomysł. Uznał, że się podda, jeśli Rosjanie przystaną na tę propozycję w zamian za wyprowadzenie dzieci z oblężonego miasta i tym samym uchronienie ich przed śmiercią z rąk najeźdźców.

„Jestem generałem policji, który bezpośrednio w latach 2014-2018 organizował przeciwko wam opozycję w obwodzie donieckim. Zostałem uwzględniony na waszych listach sankcyjnych. Jestem na waszej liście poszukiwanych. Niegdyś już chcieliście mnie zabić.” – zwraca się do Rosjan.

„Jestem dokładnie tym generałem, który być może jest najbliżej słynnego pułku Azowa. To moja osobista inicjatywa. Moje życie należy tylko do mnie i oferuję je w zamian za życie dzieci, które nadal pozostają w Mariupolu” – dodaje we wpisie na Twitterze.

Nie wiadomo, jak na tę propozycję zareagują Rosjanie, jednak nie ma wątpliwości co do tego, że mamy do czynienia z prawdziwym bohaterem…

Źródła: www.o2.pl, twitter.com, www.facebook.com