in

Znana sportsmanka przyznaje się do oszustwa. Udawała raka i wyłudzała ogromne pieniądze!

Można śmiało powiedzieć, że chciwość przytrafia się równie często, co naiwność. W zaprezentowanej poniżej historii pojawia się kobieta, która z pełną świadomością i premedytacją wykorzystywała dobroć innych osób.

Cała historia wydarzyła się w 2014 roku, kiedy to pewna znana hokeistka – Kate Hubble wpadła na pomysł, jak w prosty sposób wyłudzić duże sumy pieniędzy. Kobieta rozpoczęła swoją pracę w Redkit – organizacji charytatywnej, wspomagającej osoby walczące z nowotworami. Az trudno uwierzyć, iż pod koniec tego samego roku, Kate poinformowała swoich kolegów z pracy, że sama zachorowała na nowotwór i w związku z tym bardzo chciałaby się przenieść do Sydney, gdzie zdecydowanie łatwiej byłoby jej walczyć z chorobą.

Oczywiście w takiej sytuacji przełożeni przystali na prośbę, i tym samym kobieta w spokoju mogła realizować swój perfidny plan. Jednak jej nowi koledzy z Australii, przeczuwali, że coś jest nie tak. Wszystko przez to, że kobieta nie wyglądała jakby była chora. Co ważniejsze, coraz częściej prosiła o możliwość pracy w domu oraz – co najważniejsze, różnego rodzaju dodatki pieniężne, związane z obecnością choroby.

Aby uzyskać niezbędne pieniądze, Kate posłużyła się sfałszowanym zaświadczeniem o chorobie. Zaskakujące jest jednak to, że aby uwiarygodnić swoją wersję, zdecydowała się powiedzieć niektórym znajomym, że jest chora i będzie miała przeprowadzoną operację. Dodatkowo hokeistka założyła drugi numer – rzekomo jej koleżanki, która informowała o stanie zdrowia, gdy Kate była zbyt słaba po „operacji”.

Być może wszystko byłoby dobrze w rozumieniu kobiety, gdyby nie jej chciwość. Starania i nieustępliwość Kate w dochodzeniu do coraz to nowszych zasobów finansowych sprawiły, że koledzy z jej środowiska postanowili wszcząć prywatne dochodzenie. Szybko cała sprawa wyszła na jaw i ostatecznie potwierdziła, iż kobieta udając chorobę wymusiła blisko 75 000 dolarów. Była sportsmanka została dyscyplinarnie zwolniona z pracy. Dodatkowo oskarżono ją o liczne oszustwa, co sprawiło, że ostatecznie przyznała się do czterech zarzutów.