in

Jak zmienił się Ty Pennington z programu „Dom nie do poznania”? W tym roku obchodzi 55 urodziny!

Kto pamięta program „Dom nie do poznania?” Dzisiaj w telewizji mamy nawet polski odpowiednik programu prowadzony przez Katarzynę Dowbor 'Nasz nowy dom”. Zanim jednak pani Kasia przyciągnęła miliony ludzi do ekranów, wcześniej Polacy zachwycali się pierwszą, amerykańską wersją programu.

„Dom nie do poznania” wzbudzał wiele emocji – od łez wzruszeń do wybuchów szczęścia, które odczuwaliśmy razem z rodzinami, którzy brali udział w programie.

Prowadzącym był Ty Pennington, bez którego odcinki wyglądały by zupełnie inaczej. Ty wprowadzał do programu energię i mnóstwo empatii – jak wygląda dziś i czym zajmuje się teraz, ponad 20 lat po premierze pierwszego odcinka „Dom nie do poznania”?

Szybka droga do sławy
Ty Pennington w Polsce zdobył sławę dzięki programowi „Dom nie do poznania”. W Ameryce prowadził jednak wcześniej kilka innych projektów, takich jak „Trading Space”. Było to znane za oceanem reality show, w którym dwie drużyny rywalizowały o najlepsze dekoracje mieszkań swoich przeciwników.

Czy wybór kierunku był przypadkowy?
Ty od dziecka wykazywał duże zainteresowanie remontami i majsterkowaniem. Na szczęście rodzice nie mieli nic przeciwko jego pasji i jako maluch mógł bawić się bezpiecznymi narzędziami. Gdy Ty rozpoczął studia, został wypatrzony przez agencję modelingu i dał poznać się światu.

Modeling czy remonty?
Ty po krótkim epizodzie z modą wrócił do swojej starej pasji, dzięki czemu mogliśmy poznać go w wyśmienitym programie, jakim jest „Dom nie do poznania”.
W tym roku Ty skończył 55 i wciąż możemy oglądać go w telewizji. Jego dawny program „Tranding Spaces” nadal jest emitowany, ale dziś występuje tam w roli eksperta. Jesteście ciekawi, jak bardzo zmienił się przez te lata?

Czas obszedł się z nim łaskawie


Ty wciąż emanuje swoją niezwykłą energią, a dodatkowe lata nie sprawiły, że przestał być przystojny. A serca wielu kobiet wciąż biją szybciej na jego widok.

Kto z was oglądał „Dom nie do poznania?”