in

Jak zawsze pojechał na myjnię z synkiem. Tym razem atrakcja okazała się dla dziecka śmiertelna.

Rodzinę Vanderleek spotkała tragedia, której można było uniknąć. Ale nikt nie spodziewał się, że tak może skończyć się zwyczajny wyjazd na myjnię samochodową.

Drew ojciec zabierał dzieci na myjnię, bo była to dla nich ciekawa atrakcja. Lubiły siedzieć w samochodzie podczas, gdy po oknach lała się woda. Ojciec zostawił kluczyk w stacyjce żeby klimatyzacja mogła zostać włączona.

Obok niego samochód mył ojciec Drew. Mężczyźni rozmawiali, podczas gdy synek Drew postanowił coś powiedzieć tacie. Uchylił okno automatycznym przyciskiem, wychylił główkę i wtedy kolanem nacisnął przycisk, który zamykał okno, zaczął się dusić. Drew dostrzegł go, ale zanim uwolnił synka było za późno.

Po siedmiu dniach spędzonych na intensywnej terapii, lekarze orzekli śmierć mózgu.

Chwila nieuwagi wystarczyła, by doszło do tak ogromnej tragedii. Nie da się wszystkiego przewidzieć, ale samochód z kluczykiem w stacyjce z pewnością nie jest bezpiecznym miejscem dla dziecka.

Rodzice Logana stworzyli poniższe nagranie, by upamiętnić chłopczyka… Warto je zobaczyć:

Udostępnijcie ten artykuł innym rodzicom żeby nikt więcej nie popełnił tego błędu.