in ,

Dorastała na afrykańskiej savannie. Jej jedynymi przyjaciółmi były dzikie zwierzęta. Dziś jej zdjęcia zachwycają świat

Tippi Degré jest córką dwojga fotografów natury Sylvie Robert i Alaina Degré, którzy osiedlili się w Namibii. Miała dość nietypowe dzieciństwo. Jej najlepszym przyjacielem był lampart, a jej „bratem” – słoń…

Tippi urodziła się w 1990 roku i przez pierwszych 10 lat swojego życia mieszkała wraz z rodzicami na afrykańskiej sawannie.
„Księga dżungli” – tyle, że prawdziwa.

„To był magiczny czas. Mieszkaliśmy w dziczy i razem z córką doświadczaliśmy prawdziwej wolności” – powiedziała Sylvie dla The Telegraph.

“Tippi miała wielkie szczęście. Żyła na łonie natury aż do dziesiątego roku życia. Było nas tam tylko troje wśród tych wszystkich zwierząt. Nie mieliśmy zbyt dużo kontaktu z innymi ludźmi.”

Bezpieczeństwo

Choć patrząc na niektóre zdjęcia, może nie wydawać się to takie oczywiste, Tippi była bezpieczna wśród zwierząt.

„Wielu rolników w tej okolicy opiekuje się osieroconymi zwierzętami i byliśmy przyzwyczajeni do tego, że bardzo blisko do nas podchodziły. Można powiedzieć, że były wręcz oswojone, a przynajmniej bardzo przyzwyczajone do ludzi – to właśnie dzięki temu Tippi mogła przebywać tak blisko nich.”

Z racji tego, że Tippi jest córką profesjonalnych fotografów jej zdjęcia z tego okresu są wyjątkowe.

Dziecięca naturalność wśród dzikiej, afrykańskiej przyrody robią niesamowite wrażenie. Zdjęcia pokazują niezwykłą więź jaką Tippi nawiązywała ze zwierzętami.

Po 10 latach w Namibii, rodzice Tippi wrócili z córką do rodzinnego Paryża. Jednak afrykańskie dzieciństwo pozostało w sercu Tippi. Dziś ma 27 lat i od tamtego czasu już 6 razy wracała do Namibii kręcić filmy dokumentalne dla Discovery Channel.

Zdjęcia z okresu wczesnego dzieciństwa ukazały się w książce: „Tippi: Moja księga Afryki”.

Są naprawdę niezwykłe. Nie inscenizowane i prawdziwe.
 

 

 

 

 

 

Dziś tak wygląda mała Tippi:
 

Poniżej możesz zobaczyć filmik o Tippi.
 

Źródło i Fotografie: imgur.com