in ,

7-latka namówiła tatę na popularną atrakcję. Skończyła w szpitalu z poparzeniami 3. stopnia

Pamiątki z wakacji zazwyczaj kojarzą nam się z pięknymi wspomnieniami. Jak się jednak okazuje, nie w każdym wypadku tak jest. Pewna dziewczynka chciała zrobić sobie na ciele popularną ozdobę na wczasach w Egipcie. Ojciec w końcu uznał, że pozwoli córce spełnić swoją zachciankę. Nie miał pojęcia, że będzie się to wiązać z ogromnymi konsekwencjami.

Henna na ręce, która miała utrzymać się na niej przez zaledwie kilka dni, szybko stała się pamiątką do końca życia…

Dramat na wczasach

Tatuaż z henny to dla dzieci prawdziwa frajda. Niestety bardzo często okazuje się to niebezpieczną rozrywką. Przekonała się o tym pewna dziewczynka, która namówiła rodziców na pamiątkę z hotelowego centrum SPA w Egipcie.

Niedługo po zrobieniu tatuażu dziewczynka zaczęła skarżyć się na to, że swędzi ją skóra. Pojawiły się niepokojące pęcherze. Dziecko zostało przewiezione do szpitala, gdzie wyszło na jaw, że miało chemiczne poparzenia 2. i 3. stopnia. Trzeba było opatrzeć rany bez znieczulenia – zajęło to kilka godzin.

“Czuję, że jako ojciec zawiodłem. Moja córka będzie mieć blizny do końca życia. Byliśmy zupełnie nieświadomi niebezpieczeństwa i myślę, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że mogą być UCZULONE na substancje, które znajdują się w czarnej hennie. Pasta zawiera składnik zwany parafenylenodiaminą (PPD), który poważnie może zaszkodzić naszemu zdrowiu… Myślę, że to moja wina, ponieważ nie wiedziałem o tym, ale i salonu, który powinien informować o tym, że w czarnej hennie występuje składnik, na który można być uczulonym. Chcemy podzielić się naszą historią, aby ostrzec ludzi.” – mówi zrozpaczony ojciec dziewczynki.

Reakcja rodziców nie była wystarczająco szybka, przez co dziewczynka cierpiała o wiele bardziej – na jej ciele pojawiły się strupki, które lekarze byli zmuszeni przeciąć.

Hotel w Hurghadzie dowiedział się o całej sytuacji. Menedżer ds. Relacji z klientami w Fort Arabesque Resort, Spa & Villas, napisał rodzinie Heike Moursy poniższą wiadomość:

“W imieniu właściciela Centrum Urody jeszcze raz ogromnie przepraszamy za to, co spotkała Państwa córkę. Nie chcemy, aby kiedykolwiek doszło do czegoś podobnego w przyszłości, dlatego dyrektor hotelu zdecydował się zrezygnować na stałe z tej usługi. Wiemy, że to nie pomoże Państwa córce, ale chcemy, aby inni czuli się bezpieczni.”

Niech ta historia będzie przestrogą dla każdego rodzica! Podziel się nią z innymi!