in

Polacy żyją, jakby pandemii nie było – Szumowski zapowiada ponowne wprowadzenie obostrzeń.

Łukasz Szumowski w rozmowie z Telewizją Polsat Wydarzenia poinformował o możliwym powrocie obostrzeń. Jeśli liczba zakażeń stale będzie wzrastać, taki scenariusz może okazać się konieczny.

Minister Zdrowia podkreśla, że zagrożenie nie minęło, pomimo tego, że zostały poluzowane obostrzenia – cały czas walczymy z koronawirusem.

Obostrzenia powrócą?

Łukasz Szumowski bierze pod uwagę to, że niebawem będziemy musieli powrócić do niektórych obostrzeń. Wykluczony zostaje jednak ponowny lockdown, który miał miejsce w marcu.

,,Jeśli wybuchłaby gdzieś transmisja pozioma, jeśli mielibyśmy wzrost wykładniczy, to wracalibyśmy do pewnych typów obostrzeń. Lockdownu całkowitego, takiego jak na początku epidemii, nie da się znowu zrobić” – mówi minister.

Do pierwszych obostrzeń, które mogłyby powrócić, możemy na pewno zaliczyć noszenie maseczek w przestrzeni publicznej.

Wykluczone zostaje ponowne zamrożenie gospodarki.

Wzrastająca liczba zachorowań, którą obserwujemy w ostatnim czasie jest spowodowana w dużej mierze ogniskami, które powstały na Śląsku. Mowa jednak nie o wszystkich kopalniach:

,,Poszczególnie ogniska w kopalniach są dodatnie. Mamy kopalnie, gdzie testujemy 4 tys. górników i mamy tylko pięć przypadków” – podkreśla Szumowski.

Minister Zdrowia nie ma wątpliwości co do tego, że liczba zakażeń w najbliższych dniach znacząco wzrośnie i alarmuje, że problem nie został rozwiązany. Epidemia nadal trwa, a Polacy niestety często nic sobie już z tego nie robią.

,,Epidemia nie zniknęła, nie odchodzi, nie skończyła się” – zapewnia w programie Wydarzenia.

Źródło:polsatnews.pl