in

Szumowski przerwał milczenie. Polacy muszą przygotować się na to, co niebawem nadejdzie.

Łukasz Szumowski postanowił zabrać głos w bardzo ważnej sprawie, która dotyczy przyszłości Polaków. Niektórzy nie spodziewali się takich doniesień, dlatego tym bardziej każdy powinien je sobie wziąć do serca.

Rząd stara się przywracać życie polskiej gospodarce, jednak powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego, że walka z pandemią trwa i w tej kwestii nic się nie zmieniło. Luzowanie obostrzeń nie oznacza, że problem koronawirusa sam się rozwiązał.

Łukasz Szumowski zabrał głos w sprawie przyszłości Polaków

Od wczoraj trwają matury, które długo stały pod znakiem zapytania ze względu na sytuację epidemiologiczną w Polsce.

Rząd postanowił, że ostatecznie się odbędą, oczywiście przy zachowaniu reżimu sanitarnego.

Minister Zdrowia wypowiedział się na temat tego, co czeka Polaków w najbliższej przyszłości. Musimy być przygotowani na taki scenariusz.

,,Mam nadzieję, że jeszcze we wrześniu nie będziemy mieli grypy i zakażeń grypowych. Na pewno te rygory sanitarne trzeba będzie również utrzymywać na jesieni. To rozpoczęcie roku będzie bardzo poważną operacją” – podkreśla w rozmowie z WP Łukasz Szumowski, biorąc pod uwagę to, że przy codziennym uczęszczaniu uczniów do szkół, bardzo obciążona zostanie komunikacja miejska, w której na pewno zaczną gromadzić się tłumy.

Dziennikarz zapytał Szumowskiego, czy biorąc pod uwagę, że pandemia będzie z nami jeszcze przez długi czas, nie lepiej byłoby zapewnić dzieciom komputery i pozwolić im na nauczanie zdalne tak, aby było bezpiecznie.

Szumowski nie powiedział wprost, czy dzieci wrócą do szkół 1 września. Nie można również przewidzieć, jak sytuacja w Polsce dalej się potoczy, szczególnie w perspektywie dwóch lat.

,,Wszystkie nasze przewidywania są korygowane z tygodnia na tydzień. Pamiętajmy, że myśleliśmy, że będziemy mieli gigantyczną falę zachorowań, przygotowaliśmy 11 tys. łóżek, 1500 respiratorów. Okazało się, że ta gigantyczna fala w Polsce nie nadeszła, dzięki tym różnym działaniom. […] Myślę, że tutaj nie należy być pewnym tego, co będzie za dwa miesiące, bo może życie nas zweryfikuje i wirus wróci lub odwrotnie – ilość zachorowań będzie bardzo mała” – dodaje Minister Zdrowia.

Źródło: Wirtualna Polska