in

Kiedy skończy się epidemia? – Minister Zdrowia wyjawił okrutną prawdę!

Kwarantanna trwa już ponad dwa tygodnie. Każdy zastanawia się, kiedy dobiegnie końca i będziemy mogli wyjść z domu, i żyć tak jak kiedyś. Póki co, nic nie wskazuje na to, że będzie lepiej w najbliższym czasie.

W odpowiedzi na liczne pytanie, Łukasz Szumowski postanowił przedstawić, jak wygląda sytuacja i jaka jest najbardziej prawdopodobna prognoza. W tym celu pojawił się w studiu Wirtualnej Polski podczas rozmowy „Program specjalny: Koronawirus”.

Czy Polska jest przygotowana na najgorszy scenariusz? Kiedy nadejdzie szczyt zachorowań i kiedy wygaśnie epidemia? Te pytania zadają sobie Polacy. Minister Zdrowia zabiera głos.

Twierdzi on, że epidemia może potrwać aż do grudnia albo nawet dłużej. Prognozy są oparte na pewnych modelach. Analizy są przeprowadzane przez premiera i sztab kryzysowy, a potem dopiero pojawiają się w mediach.

,,Modele mówią wyraźnie: zmienia się to po pierwsze w zależności od naszych działań, czyli modele, które były aktualne tydzień temu, są nieaktualne dzisiaj. Te dzisiejsze pokazują, że szczyt zachorowań będzie w ciągu najbliższych tygodni, ale równie dobrze, jeżeli będziemy mocno się trzymali reżimów sanitarnych, możemy ten szczyt przesuwać dalej. Natomiast nie ma żadnych danych na to, że ta epidemia wygaśnie. Ona może wygasnąć w grudniu, styczniu, albo wtedy, kiedy się pojawi szczepionka, czyli za 1,5 roku” – mówi Minister Zdrowia.

Kiedy koniec epidemii koronawirusa?

Co z końcem epidemii? Kiedy będziemy mogli znów opuścić swoje domy?

Szumowski twierdzi, że nikt nie obiecywał, że skończy się ona do końca lata. Trzeba brać pod uwagę scenariusze najgorsze z możliwych.

A co z przypadkami? Ile możemy spodziewać się zachorowań?
 
Minister Zdrowia liczy na to, że nie będzie to powyżej 100 tys. przypadków, tak jak w Hiszpanii, bo Polska by tego nie udźwignęła. Na chwilę obecną posiadamy 13 tysięcy miejsc w szpitalach. Poza tym może spodziewać się powstania tzw. izolatoriów, czyli miejsc, w których będą umieszczani ci, których przebieg choroby jest łagodny. Będą to inaczej pokoje hotelowe, co daje kolejnych kilka tysięcy miejsc dla chorych.
 
Podziel się tymi prognozami ze swoimi znajomymi i bliskimi!

Źródło: Wirtualna Polska, Miniaturka: flickr/Kancelaria Premiera