in

Szumowski jest zdruzgotany zachowaniem Polaków. Ma ważny apel do każdego z nas.

Okazuje się, że Polacy coraz mniej biorą sobie do serca zalecenia i tym samym narażają swoje zdrowie i osób, z którymi mają kontakt. A to przecież od nas samych zależy, w jakim tempie koronawirus będzie się rozprzestrzeniać. W czasie konferencji prasowej Łukasz Szumowski zwrócił obywatelom uwagę na ten smutny fakt.

Polacy nie przestrzegają zaleceń

Mamy za sobą wejście w drugi etap znoszenia obostrzeń, jednak okazuje się, że wielu Polakom tak na dobrą sprawę jest to obojętne, bo i tak nie przestrzegają zaleceń.

Łukasz Szumowski zaapelował do Polaków, aby zmienili swoje zachowanie – z tym, co się aktualnie dzieje na świecie, nie ma żartów.

,,Wczoraj jechałem do pracy rowerem i ogromna rzesza ludzi na ulicy albo nie miała maski w ogóle, albo miała ją zsuniętą maskę na brodę. To nie jest odwaga, to nie jest pokazanie, jaki ja jestem dzielny i nie boję się wirusa. To jest lekceważenie tego, że mogę zakazić innych. To jest objaw egoizmu. Dlatego bardzo proszę i bardzo apeluję, w przestrzeni publicznej zakładajmy maski” – apeluje Łukasz Szumowski.

To, że obostrzenia są powoli znoszone, nie oznacza, że Polacy mają czuć się tak, jakby pandemii nie było. Musimy brać odpowiedzialność za siebie i swoje czyny w ten trudny dla wszystkich czas i nie lekceważyć tego, co się dzieje.
 
Niebawem nadejdzie weekend majowy i wielu obawia się tego, że Polacy tym bardziej będą łamać zalecenia. Dlatego Łukasz Szumowski apeluje również o to, byśmy byli rozsądni w czasie majówki.
 
,,Bardzo proszę o rozsądek podczas majówki, od tego zależą kolejne decyzje o zniesieniu obostrzeń”

źródło: fakty.interia.pl, miniaturka: flickr / Fot. Krystian Maj / KPRM