in

Kiedy szczepionki na COVID-19 dla dzieci? Znamy szczegóły, o tym powinien wiedzieć każdy rodzic

Z pewnością wielu rodziców zastanawiało się, co ze szczepionkami dla dzieci? Jak się okazuje, właśnie powstają. Mimo iż najmłodsi przechodzą zakażenie COVID-19 zazwyczaj łagodnie, najprawdopodobniej za jakiś czas będą mogli zapisać się na szczepienia.

Szczepionki testowane na dzieciach

W Rzeszowie rozpoczęły się testy szczepionki na dzieciach. Dr Stanisław Mazur, prezes Centrum Medycznego Medyk z Rzeszowa i organizator szczepień na terenie województwa podkarpackiego, w rozmowie z Wirtualną Polską, tłumaczył:

“Badania kliniczne tzw. trzeciej fazy odbywają się w grupie nastolatków w wieku powyżej 11. roku życia. Dodatkowo obejmie najmłodsze dzieci w wieku powyżej trzech miesięcy. Na razie nie możemy podać bliższych szczegółów ze względu na poufny charakter projektu.”

Medycy póki co nie chcą zdradzać szczegółów. Nie wiadomo, jak rodzice dzieci zostali przekonani do tego, by robić na ich pociechach testy szczepionki.

Jak przewiduje Fred Zepp, dzieci mogłyby przyjąć szczepienia najwcześniej pod koniec 2021 roku lub na początku 2022 roku. Dyrektor Centrum Pediatrii na Uniwersytecie w Moguncji nie ma wątpliwości co do tego, że to dość ryzykowne. Warto zaznaczyć, że u najmłodszych odczyny poszczepienne mogą być naprawdę silne.

“Wysiłek związany z testowaniem jest znacznie większy niż w przypadku dorosłych. Im młodsza jest dana osoba, tym bardziej wyraźna może być reakcja i silniejsze mogą być ewentualne skutki uboczne.”

Instytut Roberta Kocha (RKI) podkreśla, że zanim rozpoczną się badania na dzieciach, eksperci powinni mieć pewność, że w czasie testów na dorosłych osobach nie miały miejsca żadne z poważniejszych skutków ubocznych.

“Dzieci choćby ze względów etycznych nie są przewidziane do wczesnych testów.”

Jak wynika z danych niemieckiego związku firm farmaceutycznych VFA, szczepionki firmy Biontech/Pfizer są dla nastolatków od 16. roku życia. Jesienią w zeszłym roku firmy postanowiły przebadać także uczestników w wieku 12-16 lat. Niektóre dzieci otrzymały placebo, a inne prawdziwą szczepionkę. Planowane są także testy na dzieciach w wieku 0-15 lat.

Testy u dzieci są ryzykowne

W grudniu 2020 udało się Modernie znaleźć 3 000 dzieci w wieku od 12 do 17 lat, które zostały uczestnikami badań. Dwie trzecie osób otrzyma szczepionkę, a jedna trzecia – placebo. Szczepionka będzie podana dwa razy z miesięcznym odstępem. Kolejne 13 miesięcy będzie poświęconych na obserwacje i wyciąganie wniosków. Uczestnicy badań co najmniej sześć razy będą musieli pojawić się w klinice, poza tym utrzymywany będzie kontakt telefoniczny i kontakt za pomocą aplikacji. Badania mają się zakończyć w połowie roku 2022. Póki co nie jest pewne, czy rodzice dzieci będą otrzymywać za to pieniądze. W przypadku firmy AstraZeneca w najbliższych miesiącach zaczną się testy pediatryczne:

“Kontynuować testy w nowym protokole dla grupy wiekowej od sześciu do 18 lat.”

Związek VFA niedawno zaznaczał, że szczepionka opracowana we współpracy z Uniwersytetem Oxford była już testowana na osobach niepełnoletnich. Podkreślił przy tym, że to jeden z warunków, które Europejska Agencja Leków (EMA) nałożyła na firmy Biontech/Pfizer i Modernę. Została przy tym wydana warunkowa zgoda na eksperymentalne podawania szczepionki osobom pełnoletnim. Planowane przekazanie wyników nastąpi w lipcu i grudniu 2024 roku.

“Należy się spodziewać, że badania z udziałem tych grup wiekowych nie rozpoczną się, zanim nie uzyska się dobrych wyników dotyczących skuteczności i tolerancji szczepień u młodzieży.”

Firmy farmaceutyczne testują swoje produkty stopniowo, angażując w to coraz młodsze grupy wiekowe. Dawka, którą podaje się młodzieży, jest taka sama jak ta, którą dostają dorośli, natomiast dzieci zazwyczaj muszą mieć dostosowywane dawki.

Co o tym sądzicie? Dajcie znać w komentarzu!

Źródło: popularne.pl, polsatnews.pl, wiadomosci.wp.pl