in

Mateusz Morawiecki nie mógł dłużej milczeć. Stało się coś, co nigdy nie powinno mieć miejsca.

Premier Mateusz Morawiecki zabrał głos w sprawie głośnej w ostatnim czasie sprawy szczepień celebrytów poza ustalonym harmonogramem. W ostrych słowach zwrócił się do Polaków, bez ogródek przekazując, jakie jest jego zdanie w sprawie.

Premier Mateusz Morawiecki nie mógł dłużej milczeć. Na Twitterze pojawił się jego komentarz w sprawie szczepionek poza kolejnością. W ostatnich dniach w mediach pojawiły się doniesienia o tym, że osoby, które nie były przewidziane w tym etapie Narodowego Programu Szczepień w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, zostały zaszczepione. Jak do tego doszło?

Szczepienia celebrytów poza kolejnością

27 grudnia w naszym kraju rozpoczęły się szczepienia na koronawirusa. Pierwszą zaszczepioną osobą była pielęgniarka pracująca w szpitalu MSWiA w Warszawie. Jak wiadomo, w pierwszej kolejności swoje dawki mieli dostać ci, którzy walczą na pierwszej linii frontu. Ci, którzy nie znajdują się w grupie priorytetowej, będą mogli zapisać się na szczepienie dopiero od 15 stycznia.

Grupa zero w programie szczepień to pracownicy służby zdrowia. Jak zatem doszło do tego, że szczepionki zostały podane celebrytom? Mowa między innymi o: Krystynie Jandzie, Leszku Millerze czy Wiktorze Zborowskim.

Internauci, dowiadując się o tym fakcie, nie kryli swojego oburzenia. Według nich coś takiego nie powinno mieć miejsca – to po prostu niesprawiedliwe i niezgodne z założeniami.

Do sprawy odniósł się minister zdrowia Adam Niedzielski, zaznaczając, że można zaszczepić się, nie będąc pracownikiem służby zdrowia, dzięki dodatkowej puli szczepionek. Zasady w przypadku zaszczepienia się poza kolejnością są jednak bardzo szczegółowe. Mogą to być chociażby pacjenci szpitala węzłowego czy też członkowie rodziny lekarzy.

„Jeżeli te kryteria nie zostaną spełnione, będę oczekiwał, że rektor WUM wyciągnie konsekwencje wobec osób, które podjęły te decyzje” – podkreśla minister zdrowia, krytykując decyzję dodatkowych szczepień w WUM.

A co na to Mateusz Morawiecki?

„Każda dawka szczepionki przekazana z naruszeniem harmonogramu to dawka, której może zabraknąć potrzebującym. Placówki, które dopuściły tego procederu i osoby, które wykorzystują swoją pozycję do uzyskania szczepionki poza kolejnością szkodzą Narodowemu Programowi Szczepień” – informuje premier na swoim Twitterze.

Mateusz Morawiecki nie zamierza popierać czegoś takiego.

„Jest prowadzone wyjaśnienie, z którego wynikami zapoznam wszystkich najwcześniej, jak to tylko będzie możliwe. Proszę jednak wziąć pod uwagę, że celebryci byli zaszczepieni z dodatkowej puli szczepień” – przekazuje rektor WUM.

Źródło: twiiter.com MorawieckiM