in

Synek rozpłakał się po pierwszym dniu szkoły. Gdy mama poznała powód, zaczęła płakać razem z nim.

Kiedy rozpoczął się rok szkolny, synek pewnej kobiety nagle zaczął płakać. Kobieta zupełnie nie wiedziała, jaki jest powód, ale gdy chłopiec jej powiedział, zaczęli płakać razem. Ostatecznie mama postanowiła podzielić się swoją historią z innymi. Zachowanie tego chłopca wzruszy każdego do łez.

Popłakał się tuż po rozpoczęciu lekcji

Kiedy Jana Coombs z Sharpsburg w stanie Georgia spostrzegła, że jej dziecko płacze przed komputerem, nie wiedziała, co się stało. Kobieta ma czwórkę dzieci, z czego trójka rozpoczęła właśnie rok szkolny. Mama zostawiła swojego synka przed komputerem i poszła pomagać jego starszym siostrom, które właśnie miały zacząć lekcje online. Kiedy wróciła do pokoju, chłopiec zalewał się łzami.

Wyszło na jaw, że 5-letni Ezra zalogował się na lekcję i miał uczyć się litery A. Czuł się jednak źle, ponieważ wydawało mu się, że jest gorszy od reszty rówieśników, nie radzi sobie i nie nadąża za tym, co się dzieje.

“Po zrobieniu zdjęcia zawołałam go, usiedliśmy na ziemi, przytuliliśmy się i płakaliśmy razem. Zapewniłam go, że wszystko jest w porządku. Damy sobie radę. Pochwaliłam go, po czym wróciliśmy i pracowaliśmy razem” – zwierza się Jana Coombs.

Kobieta zrobiła zdjęcie synkowi i opublikowała je w sieci, aby zwrócić uwagę na to, że niektóre dzieci zupełnie nie radzą sobie z nową rzeczywistością i nauczaniem zdalnym.

“Zdalne nauczanie to więcej niż “jeden plus jeden równa się dwa”. To także zdrowie psychiczne dzieci. Nie są twarzą w twarz z nauczycielami, nie spotykają się z innymi dziećmi, utknęli za ekranem” – podkreśla Jana Coombs.

Jana zdaje sobie sprawę z tego, że trwa pandemia koronawirusa, jednak nie uważa nauczania zdalnego za dobre rozwiązanie.

“Dzieci chcą wrócić. Szanuję opinię moich dzieci i ich odczucia na temat tej sytuacji. Tęsknią za przyjaciółmi, za nauczycielami, za socjalizacją” – tłumaczy matka.

Źródło: Parenting