in

Udało jej się kupić tanio świąteczną ozdobę. Dopiero w domu zorientowała się co to naprawdę jest

Jeśli należysz do zbieraczy, Twoja szafa, strych i piwnica pękają w szwach od nadmiaru rzeczy.

Pewnie słyszałaś mnóstwo historii, gdy ktoś niechcący kupuje tanio obraz, antyk czy biżuterię, które okazują się być warte miliony.

Ja… cóż, mam pełny strych, ale jak dotąd żadnego szczęścia.

Priscilla Bailey z Massachusetts z pewnością należała do osób kochających rzeczy. Kupiła w second handzie ozdobę, która wydała jej się piękna, bo specyficznie przenikało przez nią światło…

Wydała na nią niespełna 3 dolary, czyli około 11 złotych.

Jej piękny przedmiot okazał się niezwykle cenny, przynajmniej dla konkretnej osoby.

W domu Priscilla przyjrzała się dekoracji i zobaczyła, że coś może być w środku.

Gdy spojrzała pod światło zobaczyła, że w środku coś się porusza.
 
Priscilla dostrzegła, że to prochy, a dekoracja stanowiła urnę. Teraz ona i jej córka, Kat, dążą do odszukania właściciela.
 
„Na początku wystraszyłam się” wyjaśniła Priscilla Bailey. „Ale potem nabrałam przekonania, że ten przedmiot musi dotrzeć do właściciela.”
 

„To musi mieć swoją historię, więc mój cel jest taki by dowiedzieć się do kogo należy”.
 
To dziwne znalezisko dowodzi, że ​​należy zawsze dokładnie przyjrzeć się używanym rzeczom; nigdy nie wiesz, na co możesz trafić.
 
Podziel się tą historią i pomóż znaleźć właściciela.