in ,

Mężczyzna wszedł do łazienki i stanął jak wryty. Z sufitu wystawała wielka, włochata stopa.

Niektórych sytuacji w naszym życiu nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Aż trudno sobie wyobrazić, co musiał poczuć mężczyzna, który jak zawsze wszedł do swojej łazienki i nagle zobaczył stopę z ogromnymi szponami. Natychmiast chwycił za telefon i zrobił zdjęcie. Wiedział, że nikt mu nie uwierzy, jeśli nie będzie miał dowodu. Fotografia w momencie podbiła całą sieć. Niewiarygodne!

Wszyscy przecierali oczy ze zdumienia na widok szponów, które wystawały ze ściany w mieszkaniu jednego z użytkowników portalu reddit.com. Zastanawiacie się pewnie, z czym tak naprawdę miał do czynienia? Jak się okazało, uchwycenie tej niezwykłej chwili nie było takie oczywiste, jak się wydaje. Mogło zakończyć się bardzo niebezpiecznie.

Porażające zdjęcie trafiło do sieci

Któregoś razu Australijczyk wszedł jak zawsze do swojej łazienki i zamarł. Na suficie pojawiła się dziura, z której wystawała wielka włochata stopa z ostrymi pazurami. Mężczyzna był mocno zaskoczony. Od razu zrobił zdjęcie i wstawił je do sieci. Internauci zaczęli pisać liczne komentarze pod fotografią:

“To wygląda jak z najprawdziwszego horroru” – pisze użytkownik reddita.

Co niektórym zebrało się na żarty i napisali, że w domu mężczyzny grasuje wilkołak. Czyja stopa wystawała z sufitu?

“Wygląda na to, że stopa oposa pokryta mocnym owłosieniem przebiła się przez sufit w łazience, aby się przywitać” – pisze autor zdjęcia.

Nie ma wątpliwości co do tego, że autor zdjęcia powinien być ostrożny. Oposy są małe, ale za to potrafią być bardzo groźne. Kiedy atakują, używają swoich ostrych pazurów. Internauci poinformowali mężczyznę, że opos chciał wtargnąć do mieszkania przy użyciu własnego moczu.

“Lepiej szybko napraw dziurę i oczyść ją z moczu, a następnie zatkaj wszelkie możliwe dojścia” – radzi mężczyźnie jeden z użytkowników.

“Wystarczy, że przymocujesz lampę na suficie, a włochaty stworek się oparzy i ucieknie” – sugeruje kolejny.

Co o tym sądzicie? Dajcie znać w komentarzu!

Źródło: o2.pl