in ,

Badania pokazują, że mężowie stresują kobiety dwukrotnie częściej niż ich dzieci.

Mamy martwią się o wszystko. Czy dzieci zdążą do szkoły na czas? Co zjedzą na obiad? Czy mają czyste ubrania? Czy one … oddychają?

Można by pomyśleć, że matki są pod nieustannym wpływem stresu z powodu dzieci. W rzeczywistości, mężowie mogą być jeszcze większym źródłem stresu niż dzieci.

Według ankiety przeprowadzonej przez Today z 7 000 matek w USA, przeciętna mama określiła swój poziom stresu na około 8,5 punktu na 10, a spośród tych kobiet 46 procent wskazało, że głównym źródłem ich stresu jest mąż.

Żartujemy często, że mężczyźni to takie dodatkowe dziecko, ale może rzeczywiście coś w tym jest?

Największym problemem jest to, że kobiety i mężczyźni myślą inaczej. Kobiety uważają, że ich mężowie nawet martwią się inaczej niż one.

„Oboje pracujemy w pełnym wymiarze godzin i oboje staramy się rozdzielić opiekę nad dziećmi, ale jakoś zawsze jestem bardziej zestresowana niż on” – mówi Deno Fleno, mama z New Britain w stanie Connecticut. „Mój mąż, oczywiście martwi się o różne sprawy, ale nie martwi się w ten sam sposób.”

Większość codziennych obowiązków domowych, mimo podziałów i tak w głównej mierze spada na mamę bardziej niż na ojca. W ankiecie matki twierdzą, że ogromnym źródłem stresu jest brak czasu w ciągu dnia, aby zrobić wszystko, co trzeba.
 
Okazuje się, że trzy czwarte matek, które mają współmałżonka, twierdzi, że większość obowiązków rodzicielskich i domowych spada na nie, a jedna na pięć matek twierdzi, że mąż w ogóle im nie pomaga, co jest ogromnym źródłem stresu.
 
W innej ankiecie przeprowadzonej przez Working Mother Research Institute, okazało się, że 79 procent pracujących matek jest odpowiedzialnych za pranie, a 87 % za gotowanie.
 
Matki, które wzięły udział w ankiecie Today, podzieliły się swoimi anonimowymi opiniami na temat tego, że mąż jest źródłem ich stresu. Większość matek odczuwa presję, że muszą wywiązać się z tradycyjnej roli kobiety i zrobić w domu więcej niż tata i że mąż także tego oczekuje. Narzekają też, że nie mogą się w domu nigdy zrelaksować, bo czują, że zawsze mają coś jeszcze do zrobienia.
 
Być może po prostu bycie rodzicami i wychowywanie dzieci to ciężka robota?
 
Te ankiety dają wiele do myślenia. Co sądzisz o wynikach tych badań? Czy uważasz, że to zaskakujące? Czy zgadzasz się lub nie zgadzasz z wynikami?