in

Polaków czekają ogromne zmiany. Pojawią się lada moment, sytuacja jest poważna.

Wiceminister zdrowia był gościem Radia Plus i udzielił tam ważnych informacji dla wszystkich Polaków. Nie ma wątpliwości co do tego, że pandemia koronawirusa znów szaleje, a co za tym idzie, pojawiają się obawy, że lada moment będziemy mieć do czynienia z licznymi restrykcjami.

Jak się okazuje, są nowe kryteria wprowadzania na terenie Polski stref żółtych i czerwonych. Waldemar Kraska przedstawił szczegóły i przy okazji wypowiedział się na temat obecnej sytuacji epidemiologicznej. Padły konkretne liczby.

Czwarta fala koronawirusa

Wiceminister zdrowia nie ma dla nas dobrych wiadomości. Liczba zakażeń cały czas rośnie i nie ma nadziei na to, że w najbliższym czasie sytuacja ulegnie poprawie.

„Mamy od kilku dni widoczny trend wzrostowy. Nie należy spodziewać się spadków liczby zakażeń. Tydzień temu przekroczyliśmy barierę 3000 nowych przypadków i ta liczba rośnie” – przyznał.

Kraska przy okazji poinformował o liczbie osób hospitalizowanych i odsetku zajętych łóżek na tzw. oddziałach covidowych.

„Codziennie widzimy, że przybywa hospitalizacji. 223 kolejne osoby trafiły do szpitala. Mamy ponad 4000 pacjentów. […] Najgorzej jest w województwie lubelskim i podkarpackim. Tam jest ponad 70 procent zajętych łóżek” – powiedział.

Wiceminister zdrowia podkreślił, że jeszcze w dniu dzisiejszym będzie mieć miejsce posiedzenie sztabu kryzysowego, na którym omówione zostaną wytyczne dotyczące wprowadzenia w Polsce stref żółtych i czerwonych. W praktyce oznacza to, że dowiemy się, z jakimi obostrzeniami przyjdzie nam funkcjonować.

Ze strefą żółtą będziemy mieć do czynienia w chwili, gdy liczba zakażeń z dwóch tygodni będzie wynosić przynajmniej 24 przypadki na 10 tysięcy mieszkańców, a z czerwoną – przy 36 przypadkach na 10 tysięcy mieszkańców.

Źródło: Wirtualna Polska