in

Stan wyjątkowy lub stan klęski żywiołowej w Polsce? Jest oficjalny komentarz

W mediach pojawiły się doniesienia o możliwym wprowadzeniu stanu wyjątkowego lub stanu klęski żywiołowej w Polsce. Polacy są bardzo zaniepokojeni. Polityk PiS postanowił rozwiać wątpliwości i powiedzieć, jak jest naprawdę.

Decyzja o wprowadzeniu w naszym kraju stanu wyjątkowego lub stanu klęski żywiołowej miałaby być pomocna przy walce z pandemią i doprowadzić do zminimalizowania rozprzestrzeniania się koronawirusa. Nieoficjalne informacje zostały skomentowane przez polityka PiS. Czy naprawdę jest się czego obawiać?

Warto zaznaczyć, że wprowadzenie jednego z tych dwóch stanów wiązałoby się z licznymi ograniczeniami działalności firm i niektóre swobody obywatelskie zostałyby zawieszone. Zarówno stan klęski żywiołowej, jak i stan wyjątkowy jest możliwy do wprowadzenia na terenie całego kraju, jak i na jego poszczególnych obszarach.

Szef Komitetu Wykonawczego PiS, Krzysztof Sobolewski, postanowił rozwiać wątpliwości Polaków:

„Nie ma planów ani założeń o stanie wyjątkowym […] Stan wyjątkowy wiązałby się z mnóstwem innych ograniczeń, nie tylko w sferze społecznej i gospodarczej” – poinformował w Polskim Radiu Krzysztof Sobolewski, szef Komitetu Wykonawczego PiS.

Wprowadzenie stanu klęski żywiołowej jest podejmowane przez rząd i trwa on do 30 dni (w przypadku przedłużenia potrzebna jest zgoda Sejmu). Na obecną chwilę mógłby on zostać wprowadzony ze względu na „masowe występowanie chorób zakaźnych u ludzi”. Wiązałby się z licznymi ograniczeniami.

Wprowadzenie stanu wyjątkowego wymaga wniosku złożonego przez rząd, a ostateczna decyzja jest podejmowana przez głowę państwa. Trwa on do 90 dni (można go przedłużyć raz, jeśli Sejm się zgodzi, na max. 60 dni). Może on być wprowadzony w „sytuacji szczególnego zagrożenia konstytucyjnego ustroju państwa, bezpieczeństwa obywateli lub porządku publicznego, […] które nie może być usunięte poprzez użycie zwykłych środków konstytucyjnych”.

W przypadku stanu wyjątkowego możliwe jest ustanowienie godziny policyjnej, użycia wojska do tłumienia niepokojów oraz wprowadzenia zakazu zgromadzeń, imprez masowych i strajków, a także wprowadzenie cenzury prewencyjnej, kontroli rozmów telefonicznych i korespondencji, także elektronicznej.

Źródło: Money/DoRzeczy