in

Żyła 18 lat uwięziona w ciele staruszki. Jej ostatnie słowa wyciskają łzy z oczu.

Do mediów dotarła smutna informacja o śmierci Ashanti Smith. Brytyjka miała 18 lat i była uwięziona w ciele starej kobiety. Matka zdradziła, co jej córka powiedziała przed śmiercią. Aż łza się w oku kręci… Takie historie jak ta nie pozostawiają nikogo obojętnym. Warto się z nią zapoznać. Internauci nie zapomną o tej wspaniałej dziewczynie.

Syndrom Hutchinsona-Gilforda


Ashanti Smith była chora na progerię. Jest to choroba, która powoduje, że człowiek przedwcześnie się starzeje. Ma ona swoje odmiany – 18-latkę dotyczył konkretnie syndrom Hutchinsona-Gilforda. Każdego roku starzała się o 8 lat. Dziewczyna zmarła 17 lipca.

Jej mama Phoebe Louise Smith wspomina swoją córeczkę. Nie ma wątpliwości co do tego, że była wyjątkową osobą.

“Była typową 18-latką i kochałam w niej wszystko. Była genialna i pyskata. Mówiła, co myśli i wszyscy o tym wiedzieli” – wspominała.

“Była głośniejsza niż ja – a ja jestem bardzo głośną osobą” – dodała.

Chociaż lekarze dawali dziewczynie tylko kilka lat życia, Ahanti dożyła osiemnastych urodzin. Chciała być za wszelką cenę normalnie traktowana i jej mama bardzo o to dbała.

Phoebe Louise Smith opowiedziała, że Ashanti w dniu śmierci była w parku, potem poszła na obiad. Nagle jej stan bardzo się pogorszył i poprosiła o to, aby ją odwieźć do domu. Ostatnie słowa córki rozłożyły mamę na łopatki:

“Bardzo walczyła, ale w pewnym momencie powiedziała: Mamo, kocham cię. Musisz pozwolić mi odejść” – relacjonowała.

18-latka identyfikowała się ze społecznością LGBT. Uwielbiała k-pop. Na jej pogrzeb zorganizowano zbiórkę, aby pojawiły się na nim białe konie, pióra, flagi LGBT i BTS.

Pokój Jej Duszy…

Źródło: Daily Mail