W obliczu gwałtownych powodzi, które nawiedziły południowe rejony Polski, rozgrywa się dramatyczny scenariusz walki z żywiołem. Szczególnie trudna sytuacja ma miejsce w Stroniu Śląskim, w województwie dolnośląskim, gdzie zerwanie mostu odcięło mieszkańców od świata zewnętrznego, zmuszając ich do szukania schronienia na dachach własnych domów.
Siły zbrojne w akcji
W odpowiedzi na kryzysową sytuację, polskie siły zbrojne uruchomiły zakrojoną na szeroką skalę operację ratunkową. Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych skierowało do akcji śmigłowiec Mi-17, dwa W-3 Sokół oraz dwa Black Hawk z Wojsk Specjalnych. Te potężne maszyny stały się jedyną nadzieją dla odciętych od świata mieszkańców.
WZZ DOLNY ŚLĄSK
Żołnierze, @PolskaPolicja i @KGPSP wciąż za pomocą śmigłowców ewakuują mieszkańców Stronia Śląskiego, którym woda odcięła możliwość ucieczki. W dalszej kolejności poszkodowanymi zajmują się ratownicy medyczni.#ZawszeGotowi #ZawszeBlisko #ZarządzanieKryzysowe… pic.twitter.com/YOWPBILvZj
— Terytorialsi | Zawsze Gotowi, Zawsze Blisko! (@terytorialsi) September 15, 2024
„Ewakuujemy mieszkańców Stronia Śląskiego do Kłodzka. Trwa akcja ratunkowa, która jest prowadzona z wykorzystaniem śmigłowców” – głosi oficjalny komunikat Dowództwa Generalnego, opublikowany na platformie X.
Dramatyczne sceny
Opublikowane w mediach społecznościowych nagrania ukazują niezwykle poruszające momenty akcji ratunkowej. Na jednym z filmów widać, jak dziecko jest wciągane na pokład helikoptera, co stanowi wymowny symbol determinacji ratowników i kruchości ludzkiego życia w obliczu niszczycielskiej siły natury.
Wojska Obrony Terytorialnej przekazały wstrząsające informacje.
„W Stroniu Śląskim doszło do zerwania mostu, przez miasto przechodzi duża fala wody. Żołnierze wspierający miejscową ludność mają odciętą lądową drogę powrotną. Wielu mieszkańców wymaga ewakuacji z dachów swoich domów” – napisano w komunikacie.