in

Gdy zamówiła tego drinka, barman od razu wiedział, że jej coś grozi. Ten sekretny znak powinien być wszędzie!

Jeden z amerykańskich barów, który znajduje się w stanie Floryda w Sankt Petersburgu wpadł na genialny pomysł, który daje olbrzymi komfort wszystkim kobietom.

Wystarczy bowiem, że pani, która odczuwa dyskomfort albo po prostu boi się o siebie, zamówi u barmana „anielskiego shota” by ten, doskonale wiedział, co musi zrobić.

Gdy przy barze, obojętnie jaka kobieta poprosi o „czystego drinka”, w umownym kodzie oznacza to tyle, iż prosi, by ochroniarz odprowadził ją do samochodu. Jeśli z kolei wybierze opcję z „lodem” , wówczas prosi o zamówienie przez personel taksówki albo telefon do kogoś, kto będzie mógł ją z tego baru odebrać.

Oczywiście, aby nie było zbyt łatwo, instrukcja wraz z tajemniczymi kodami znajduje się wyłącznie w damskiej toalecie, aby żaden mężczyzna nie miał do niej dostępu.

To nie wszystkie opcje, możliwe do uzyskania dzięki odpowiedniemu słownictwu. W sytuacjach awaryjnych, personel może także wyprosić danego delikwenta albo po prostu wezwać policję.
 
Pomysł z szyfrem tego rodzaju wydaje się wręcz genialny i coraz więcej lokali zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i Wielkiej Brytanii decyduje się je wprowadzić.

Mamy cichą nadzieję, że może i u nas już niedługo ten pomysł zagości na stałe. Wówczas wszystkie Polki uczęszczające do takich miejsc mogłyby się czuć całkowicie swobodnie i bezpiecznie. Tym bardziej, że wszystko jest kwestią umieszczenia odpowiedniej informacji i poinformowania personelu o pewnych zmianach, które mogą pojawić się podczas zamówień.