in

W parku znalazł noworodka owiniętego w koc. Dalsze wydarzenia poruszą serce każdego!

Raul Marin Ceja z Jalisco codziennie pokonuje tę samą trasę do pracy. Widuje różne rzeczy, ale tego dnia zobaczył coś niepokojącego.

Brudny, zakrwawiony koc leżał w pobliżu krzaków. Zbliżył się do niego i komórką zarejestrował nietypowy widok.

Wiedziony ciekawością odwinął koc i zamarł. Zobaczył noworodka jeszcze z nie odciętą pępowiną. Raul bezzwłocznie zabrał dziecko do szpitala.


 
O dziwo maleństwo było zdrowe, prawdopodobnie Raul znalazł je zaraz po tym, jak zostało porzucone. Ktokolwiek to był chyba lepiej, że nie dane mu będzie opiekować się dzieckiem.


 
Raul czuł się odpowiedzialny za dziewczynkę. Nie odstępował małej na krok i od razu zgłosił chęć ustanowienia siebie jako jej opiekuna zastępczego. Nie chciał by mała trafiła do domu dziecka. Raul postanowiła ją adoptować jak tylko procedury formalne mu na to pozwolą. Rodzina przyjęła to z entuzjazmem.
 

 
Może właśnie tak miało być?