fot. twitter
in

Zakonnica zobaczyła całujące się modelki. Jej reakcja wywołała prawdziwą burzę.

Podczas jednej z sesji fotografowano całujące się modelki. Przechodząca uliczką w Neapolu zakonnica nie mogła znieść tego widoku. Postanowiła zwrócić kobietom uwagę i przypomnieć, że robią coś, co prowadzi je do piekła. Nie skończyło się jednak na potyczkach słownych. Doszło do próby rozdzielenia pozujących modelek.

Nagranie z całego zajścia trafiło do sieci i w momencie przykuło uwagę internautów.

Przerwana sesja zdjęciowa

Serena de Ferrari i Kyshana Wilson to modelki, które miały za zadanie całować się na jednej z neapolskich uliczek. Zdjęcia robiono dla magazynu „Not Yet”. Nie wszystko poszło jednak zgodnie z planem. Sesja została przerwana przez zniesmaczoną zakonnicę.

Modelki zostały przez nią zapytane o to, czy uczestniczyły już tego dnia we mszy świętej. Ich sesja zdjęciowa została nazwana przez zakonnicę „dziełem szatana”.

„Nagle podeszła zakonnica, pytając nas, czy byliśmy rano na mszy. Zaczęła obwiniać nasze pokolenie za koronawirusa. Potem zorientowała się, że modelki pozują i całują się, więc pobiegła je rozdzielić” – relacjonowała osoba uczestnicząca w sesji.

Modelki nie wiedziały, co mają robić. Nie mogły powstrzymać się od śmiechu. Zakonnica nie miała zamiaru odpuścić.

„Co robisz? Co robisz? To dzieło szatana! Jezusie, Maryjo, święty Józefie” – krzyczała.

Sprawa została skomentowana przez Antella Sannino, członka lokalnego stowarzyszenia na rzecz społeczności LGBTQ+. Uważa on, że doszło do jawnego przejawu homofobii. Oprócz tego swoje zdanie wyraził także lokalny ksiądz, któremu nie spodobało się zachowanie zakonnicy.

„Kościół zawsze aktualizował swoje poglądy, ale we wszystkich środowiskach, nawet w naszym, niektórzy członkowie, być może starszego pokolenia, nie nadążają za najnowszymi zmianami” – podkreślił ks. Salvatore Giuliano.

Obejrzyj nagranie poniżej!

Co o tym sądzisz? Daj znać w komentarzu!