in

Od jutra w polskich szkołach wielka akcja. Uczniowie mają dość, wzięli sprawy w swoje ręce.

Uczniowie z całej Polski nie zamierzają dłużej milczeć. Postanowili, że sami pokażą, że nie podoba im się obecna sytuacja.

W związku z pandemią koronawirusa i decyzjami rządu, które niekoniecznie się sprawdzają, zorganizowali Wielki Protest Uczniowski 2020 #Zamknijcieszkoly, który będzie miał miejsce już od jutra 12 października i skończy się w piątek 16 października.

W Polsce potwierdzono już łącznie 125 816 przypadków zakażenia koronawirusem. Niemal każdego dnia padają kolejne rekordy zarażeń, a niepokój o zdrowie własne i zdrowie bliskich rośnie. Pomimo nowych obostrzeń, które zostały wprowadzone w sobotę, szkoły dalej funkcjonują stacjonarnie. Według wielu osób to właśnie od ich zamknięcia rząd powinien zacząć. Uczniowie zdecydowali, że wezmą sprawy w swoje ręce – już jutro zacznie się ogólnopolski Protest Uczniowski 2020.

Uczniowie chcą zamknięcia szkół

Na Twitterze pojawiło się mnóstwo hasztagów #protestuczniowski, a na Facebooku zorganizowano wydarzenie. Uczniowie chcą zamknięcia szkół – martwią się zarówno o swoje zdrowie, jak i o zdrowie swoich bliskich.

„Szkoły nie są w stanie zachować reżimu sanitarnego, odległości, nikt nie sprawdza temperatury oraz nikt nie pilnuje maseczek. Wasze wytłumaczenie na nie zamykanie szkół to „98% Placówek funkcjonuje w trybie stacjonarnym” tylko myśląc logicznie w 20/30% tych placówek już jest ognisko koronawirusa, o którym nikt nie wie. Uczniowie mają rodziny, tak naprawdę jest coś takiego jak Babcia i Dziadek i nie każdy chce ich stracić kilka lat wcześniej, bo według Premiera wszystko się sprawdza” – możemy przeczytać na stronie wydarzenia na Facebooku.

Jak będzie wyglądać protest uczniów?

Uczniowie w żadnym razie nie zamierzają gromadzić się na ulicach. Znaleźli inny sposób na to, jak sprzeciwić się decyzjom rządu.

„Jeżeli masz taką możliwość, przez tydzień ubieraj się na czarno do szkoły. Udostępniajcie wydarzenie oraz stronę znajomym. Wydarzenie będzie na bieżąco aktualizowane” – przekazuje organizator protestu.

Na Twitterze szybko pojawiło się mnóstwo wpisów osób, które niepokoi sytuacja związana z pandemią i brak decyzji o zamknięciu szkół.

„Przez to, że szkoły nie zostały zamknięte zaraziłam covidem swoich rodziców… Sama zaraziłam się nim właśnie w szkole i mam wyrzuty sumienia, bo z moją mamą jest bardzo źle….” – pisze uczennica na Twitterze.

„Podłączam się jako osoba, której rodzice chorują na choroby współistniejące martwię się tylko o nich nie wybaczyłabym sobie gdyby im się coś stało” – możemy przeczytać w kolejnym wpisie opatrzonym hasztagiem #protestuczniowski.

Co o tym sądzicie? Dajcie znać w komentarzu!