in

W 1850r. rolnik odkrył sekretne drzwi w ziemi. To, co ujrzał po drugiej stronie, zapiera dech w piersiach

W 1850 roku wielki sztorm zaatakował Orkady i pomógł odnaleźć jedną z najstarszych wiosek rolniczych w Wielkiej Brytanii.

Istnieją wydarzenia, które niosą za sobą zarówno negatywne, jak i pozytywne skutki. Sztorm, który nawiedził Orkady w 1850 roku zdecydowanie się do nich zalicza.

Oprócz tego, że przyczynił się do śmierci blisko dwustu osób i spowodował ogromne straty materialne, pomógł również odnaleźć jedną z najstarszych wiosek rolniczych w Wielkiej Brytanii.

Osada składa się z ośmiu bardzo dobrze zachowanych kamiennych domów.

Archeolodzy znaleźli w nich obiekty, które prawdopodobnie pełniły rolę mebli czy innych urządzeń codziennego użytku, takich jak siedziska czy wszelkiego rodzaju schowki.

Można również przypuszczać, że ludzie zamieszkujący niegdyś tą osadę, jak na tamte czasy byli dość dobrze rozwinięci technologicznie, gdyż w odkrytej wiosce znaleziono system kanalizacyjny, a każdy z domów posiadał własną toaletę.

Na podstawie obserwacji narzędzi znajdujących się w osadzie oraz otaczającego ją terenu, można stwierdzić czym trudnili się jej byli mieszkańcy.

Oszacować można także ilu mieszkańców przebywało w wiosce. Jak podają archeolodzy, liczba ta wynosiła kilkadziesiąt osób.

Co ciekawe, w hierarchii społecznej wszyscy ludzie byli sobie równi, gdyż w żadnym domostwie nie odkryto większych wygód niż w pozostałych.

Oprócz tych faktów, osada wciąż kryje przed nami wiele tajemnic. Nie wiadomo choćby, kim tak naprawdę byli jej mieszkańcy. Na ten temat powstało mnóstwo teorii spiskowych. Kolejnym pytaniem bez odpowiedzi jest powód, dla którego opuścili oni swoją wioskę.

Na terenie osady odnaleziono także wiele dobrze zachowanych przedmiotów, których przeznaczenie ciągle nie jest jasne.

Przyszłość tego zabytku także nie jest niczym pewnym. Osadzie coraz bardziej zagrażają bowiem morskie fale, które w niedalekiej przyszłości mogą całkowicie ją zniszczyć. Póki co nikt nie zrobił nic, aby zapobiec temu procesowi.

Jak na razie turyści ciągle jednak mogą zwiedzać osadę i cieszyć się bliskim kontaktem z historią.