in ,

Pracownik McDonald’s nagle wyskoczył przez okno. Chwilę później okrzyknięto go bohaterem.

Niemal każdego dnia okazuje się, że po świecie chodzą bohaterowie, którzy nie potrzebują peleryny. Rzucają się na pomoc, ponieważ czują, że muszą. Chwilę później jest już o nich głośno.

Tak było również w tym przypadku. Bohaterem okazał się 22-letni pracownik restauracji McDonalds, Pedro Viloria, który wykazał się ogromną odwagą i determinacją. Aż strach pomyśleć, co by się stało, gdyby nie jego szybka reakcja.

22-latek rzucił się na ratunek

Pracownik obsługiwał wtedy akurat stanowisko Drive through w McDonald’s. Usłyszał krzyki dzieci z samochodu i wiedział, że nie ma czasu na zastanawianie się. Musiał działać.

Mężczyzna miał podać jedzenie, jednak samochód z dziećmi po prostu go minął. Niemal pewnym było, że dzieje się coś niedobrego.

„Pomyślałem, że coś niedobrego dzieje się z tą kobietą i muszę coś zrobić, aby jej pomóc.” – tłumaczył Pedro dla Inside Edition.

Pracownik usłyszał krzyki dzieci: „Mamo! Mamo co robisz? Mama!”.

Samochód cały czas jechał do przodu, jednak nikt nie siedział za kierownicą.

„Pomyślałem, że jeśli te dzieci dzisiaj stracą matkę, to będzie to wielką tragedią. Nawet, gdybym miał zginąć ratując tę ​​kobietę, i tak bym to zrobił.” – powiedział Pedro.

22-latek ryzykował życiem. Wyskoczył przez okno i zatrzymał auto. Kobietę przetransportowano do szpitala.

„W ogóle nie spanikowałem, po prostu skupiłem się na pomocy”. – opowiadał Pedro.

Całe szczęście, nikomu nie stała się krzywda. Kobieta została szybko wypisana ze szpitala.

Podziel się tą niesamowitą historią z innymi!