in

Są nowe informacje dotyczące powrotu do szkół – na to trzeba być przygotowanym.

Powrót do szkoły w czasie trwania pandemii koronawirusa jest czymś co martwi każdego – zarówno uczniów, nauczycieli, jak i rodziców. Nikt do końca nie wie, z czym będziemy mieli do czynienia już niebawem. Wszystko dopiero się okaże.

Eksperci współtworzący Zespół ds. COVID-19 z Państwowego Instytutu Naukowego wyjaśnili, dlaczego rekomendacje są ważne, by każdy mógł być bezpieczny i przedstawili trzy scenariusze, które mogą urzeczywistnić się w szkołach od września.

Pojawiają się zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy powrotu do szkół od września. Cały czas obserwujemy niepokojącą sytuację epidemiologiczną, jednak z drugiej strony nauka zdalna nie jest tak efektywna jak ta w szkolnej ławce i dzięki reżimowi sanitarnemu możemy wrócić do funkcjonowania w normalnych warunkach, jakie znamy.

Zespół ds. Covid-19 z PAN-u zajął się opracowaniem trzech scenariuszy, które mogą pojawić się w szkołach od września. Warto się z nimi zapoznać.

Ważne rekomendacje dotyczące powrotu do szkół

Zespół ds. COVID 19 pod opieką profesora Janusza Duszyńskiego przekazał trzy scenariusze, które mogą się urzeczywistnić wraz z powrotem do szkół. Eksperci dokonali obliczeń dzięki współczynnikowi R, czyli przeciętnej liczby osób, jaką zarazi zakażony koronawirusem. Jeżeli na jesieni współczynnik, o którym mowa, wyniesie mniej niż 1 bądź 1,1 epidemia jest na niskim poziomie, jeśli pomiędzy 1,1 a 1,7, sytuacja będzie naprawdę poważna. Najgorzej będzie jednak w przypadku wartości większej niż 1,7.

Jeśli współczynnik osiągnąłby 1,7, propozycja zespołu PAN jest taka, żeby koniecznie wszyscy, którzy przebywają w szkole, mieli zasłonięte usta i nos.

W przypadku pojawienia się drugiego scenariusza, zalecane będzie wietrzenie klas po każdej lekcji i ułożenie przerw tak, że na korytarzu nie będzie tłumów uczniów, którzy mają lekcje w tym samym czasie. Poza tym najlepiej będzie zachować zwiększony dystans pomiędzy ławkami i podzielić uczniów na grupy.

Najlepszy scenariusz zakłada zachowany reżim sanitarny, ale zgodnie z określonymi zasadami, w szkołach nikt nie będzie musiał zasłaniać nosa i ust. Eksperci mają jednak podejrzenia, że tegoroczna jesień może przynieść o wiele większą ilość infekcji bakteryjnych i wirusowych, dlatego trzeba mieć rękę na pulsie.

Jeśli w którejś ze szkół pojawi się ognisko, będzie trzeba pogodzić się z nauką zdalną, która nie przypada do gustu zdecydowanej większości uczniów i rodziców.

źródło: wiadomosci.interia.pl