in

Będzie powrót surowych obostrzeń? Szumowski wyjaśnił, czego się spodziewać w najbliższych dniach

Minister zdrowia zdecydował się na przerwanie urlopu z powodu sytuacji epidemiologicznej w naszym kraju, która od kilku dni jest naprawdę dynamiczna.

Konieczne jest podjęcie kroków, które zapobiegną dalszemu rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Musimy być przygotowani także na to, że może to mieć odzwierciedlenie w obostrzeniach.

W rozmowie z RMF FM Łukasz Szumowski rozwiał wątpliwości Polaków, którzy są zmartwieni tym, że niebawem może nas czekać powrót do zaostrzonych obostrzeń. Według ministra zdrowia sytuacja pomimo rekordów zakażeń nadal jest względnie dobra. W większości regionów tych zachorowań jest naprawdę niewiele.

Łukasz Szumowski przewiduje, że w najbliższych dniach będziemy mogli zaobserwować duży wzrost zakażeń, na poziomie 500-600 przypadków dziennie. Podkreśla on, że trzeba wziąć pod uwagę fakt, że wykonywanych jest obecnie bardzo dużo testów, czyli około 35 tysięcy każdego dnia i ma to duży wpływ na ostateczny bilans.

Reporter Michał Dobrołowicz postanowił zapytać ministra, czy uważa on tę sytuację za groźną.

“Gdybyśmy przebadali tych sześć ognisk naraz, to mielibyśmy trzy-pięć tysięcy przypadków w ciągu jednej doby, co nie oznaczałoby niczego innego niż te ponad 600 z ostatniej doby. To nie sama liczba, tylko tempo wzrostu. Jakbyśmy dzisiaj mieli 600, jutro 800, pojutrze tysiąc, a za tydzień dwa tysiące czy dwa i pół tysiąca, to byłby powód do dużego niepokoju” – odpowiada Łukasz Szumowski.

Jeśli doszłoby do tak gwałtownego przyrostu, rząd z pewnością zdecydowałby się na przywrócenie co najmniej niektórych obostrzeń, ale możliwe że nie na terenie całego kraju, tylko w tych regionach, w których sytuacja jest najgorsza. Pojawił się także pomysł zaostrzenia rygoru na imprezach weselnych.

“Zastanawiamy się, czy wprowadzić w tych obszarach kraju, gdzie jest więcej zakażeń, restrykcji polegających na tym, że na weselach mogłoby być mniej osób, czy nie wprowadzić pewnej rejestracji wesel, aby łatwiej móc je skontrolować. To na pewno poprawiłoby sytuację epidemiczną” – tłumaczy minister zdrowia.

Źródło: RMF FM