in

Zaostrzone restrykcje i nauka zdalna? Minister zdrowia zdradził, co czeka Polaków.

Pandemia koronawirusa wywróciła nasze życie do góry nogami i utwierdziła nas w przekonaniu, że niczego w życiu nie jesteśmy w stanie przewidzieć.

Ostatnie tygodnie nie napawają optymizmem, stąd w głowach Polaków rodzi się pytanie: czy powinniśmy spodziewać się dodatkowych obostrzeń? Czy dzieci wrócą na nauczanie zdalne?

Powrót do obostrzeń i zamknięcie szkół?

Adam Niedzielski postanowił wypowiedzieć się w tej sprawie. Według niego sytuacja i tak jest o wiele lepsza niż w 2020 roku o tej porze.

„W poprzednim roku mieliśmy już dużo powyżej 20 tys., a nawet momentami 30 tys. zakażeń” – tłumaczył w RMF FM.

„Hospitalizacji mieliśmy 20 tys., dziś mamy 9 tys. więc proszę zwrócić uwagę, jaka to jest ogromna różnica i najważniejsze – dzieje się to w sytuacji, w której wirus, z jakim mamy teraz do czynienia jest o wiele bardziej zakaźny, o wiele bardziej zjadliwy” – dodał.

Minister zdrowia wyjaśnił też, dlaczego rząd nie zamierzał decydować się na wprowadzenie zaostrzonych restrykcji.

„To zawsze jest kwestia zważenia kosztów i korzyści, bo z jednej strony oczywiście mamy ograniczenie transmisji, mówię o takich restrykcjach, które ograniczają mobilność przede wszystkim. Z drugiej strony mamy też ogromne koszty związane z kwestiami ekonomicznymi, ale też kwestiami dotyczącymi życia społecznego”

„To jeszcze nie jest w skali kraju ten moment, gdzie byłoby apogeum, ale widzimy w tych województwach, które były najbardziej dotknięte, czyli na Podlasiu i na Lubelszczyźnie, że tam już ta dynamika wyhamowuje. W przypadku woj. lubelskiego te najnowsze dane są takie, że tydzień do tygodnia to już jest tylko 9 proc. dynamika. Patrząc na to w skali kraju to pozytywny sygnał” – ocenił.

Czy możemy spodziewać się w najbliższym czasie powrotu do nauki zdalnej? Ten temat spędza sen z powiek rodzicom, uczniom i pracownikom szkoły. Według ministra ten pomysł raczej nie jest już brany pod uwagę.

„Z jednej strony oczywiście jest ograniczenie transmisji wirusa, ale z drugiej strony mamy stosunkowo małą zakaźność i szkodliwość dla dzieci koronawirusa, ale mamy ewidentnie doświadczenie, że niechodzenie dzieci do szkoły, ten tryb hybrydowy ma bardzo poważne konsekwencje” – zaznaczył na antenie RMF FM.