in ,

Małżeństwo uciekło na dach z dwoma psami – gdy nadeszła pomoc, musieli dokonać wyboru.

W ostatnim czasie pogoda na całym świecie nie wydaje się być sprzyjająca. Co chwilę zdarzają się jakieś anomalie i niestety dochodzi też do katastrof spowodowanych przez huragany czy powodzie. To bardzo ciężkie przeżycie dla ludzi, szczególnie wtedy, gdy tracą cały swój dobytek.

Wiedzą o tym doskonale mieszkańcy Teksasy czy Luizjany. Nawiedził tamte strony huragan Harvey. Wyspy Karaibskie i Floryda zostały natomiast dotknięte huraganem Irma. Jak wiadomo, takie tragedie nie zdarzają się tylko w Stanach Zjednoczonych i Azji. Zdarzają się wszędzie. A za nimi idą ludzkie tragedie i wybory, których trzeba dokonać.

Niedawno w Jōsō, znajdującym się w północnej Japonii, doszło do tego, że ulewy zniszczyły wszystko – zarówno domy mieszkańców, jak i ziemię, która zaczęła się osuwać.

Taki deszcz spowodował, że poziom wody w pobliskiej Kinugawie, osiągnął stopień, gdzie zostały zalane ulice w całym mieście.

Przydarzyła się tam historia, o której trzeba powiedzieć głośno. Historia wyboru, który musiał zostać podjęty.


 
Kiedy ma miejsce tragedia i ludzie walczą o swoje życie, co wtedy dzieje się z ukochanymi czworonożnymi przyjaciółmi? To trudne pytanie. Jednak pewna para wiedziałaby, jak na nie odpowiedzieć.
 
Zostali ofiarami powodzi i czekali na dachu domu z dwoma psami. Byli do siebie przytuleni i widać było, że łączą się razem w tym, co się stało. To niesamowite, ale… odmówili przyjęcia pomocy! Małżeństwo chciało, aby najpierw zabrać psy, a dopiero potem wrócić po nich.
 
Ratownik nie zgodził się na to, ale postanowił, że weźmie najpierw kobietę z psem, a potem wróci po mężczyznę i drugiego psa.
 
To niesamowita historia miłości do zwierząt…
 

 
Koniecznie obejrzyj to poruszające wideo!
 
Jeśli ta historia również cię wzruszyła, podziel się nią z bliskimi.