in

Jej pokój w akademiku wyglądał jak rudera. Ale postanowiła to zmienić – efekt jest niesamowity!

Wiele osób zna to słodkie uczucie, kiedy po latach mieszkania z rodzicami idzie w końcu na uniwersytet i zaczyna żyć samodzielnie, z dala od swoich rodziców. Tak, musi gotować, sprzątać i myć okna, ale mieszka sam. Jedni mogą sobie pozwolić na wynajmowanie mieszkania, podczas gdy inni muszą mieszkać w akademiku.

Ale w pewnym miejscu w Azji Wschodniej pokoje bardzo często przypominały schroniska dla bezdomnych. Brudne, brzydko pachnące, zamieszkałe przez karaluchy, bez napraw i bez ciepłej wody, wiele uczniów było zmuszonych je opuścić. Jednak najbardziej zdesperowani pozostali.

Niektórzy pogodzili się z życiem w takich warunkach. Byli też tacy, którzy potrafili zamienić swój straszny pokój w przytulny kącik.

Dziewczyna z Azji Wschodniej wybrała na studiach mieszkanie w akademiku. Nie miała pieniędzy na nic innego. Ale kiedy zobaczyła proponowany pokój, omal nie zemdlała od smrodu, który był wszędzie.

Ściany były pokryte grzybem i graffiti. Dach przeciekał i dlatego w pokoju czuć było wilgoć, a łóżko było stale mokre. Cała przestrzeń była zaśmiecona starymi i połamanymi meblami.

Wiedziała, że albo zostaje w tym pokoju, albo wraca do rodziny i przerywa naukę. Na szczęście dziewczyna jest bardzo kreatywną osobą. Najpierw wyrzuciła niepotrzebne meble. Następnie pomalowała ściany na biało.

Potem pomalowała szafę i zajęła się resztą mebli w pokoju. Zadbała także o dekoracje.
 

 

Dzięki temu jej pokój jest teraz nie do poznania. Musiała włożyć w to mnóstwo pracy i dzięki temu efekt jest niesamowity!

Podziel się tym pomysłem na Facebooku!