in

Lekarz otworzył buzię niemowlakowi i od razu wezwał policję. Nie do wiary, co zrobili mu jego rodzice.

Rodzice przywieźli niemowlę do szpitala. Lekarze, gdy zobaczyli, co się stało, nie mogli w to uwierzyć. Dziecko było w tragicznym stanie, na miejsce natychmiast została wezwana policja, która aresztowała kobietę i mężczyznę. Ta wstrząsająca historia obiegła już cały świat.

Lekarz, chcąc zbadać dziecko, otworzył jego usta. To, co ujrzał, sprawiło, że nogi się pod nim ugięły. Niemowlę musiało przeżywać prawdziwe piekło.

Piekło niemowlaka

W momencie zrobiło się głośno o tym, co 19-letnia Rachel Herron oraz 21-letni Billy Hawkins Jr z Północnej Karoliny w Stanach Zjednoczonych zrobili swojemu 5-miesięcznemu synkowi. Aż włos się jeży na głowie.

Rodzice niemowlaka zawieźli go do szpitala dopiero wtedy, gdy był w krytycznym stanie. Według rodziców, w ustach dziecka wybuchł gryzak. Tak jednak nie było – jego buzia została wręcz zmasakrowana gryzakiem i doszło do złamania obu rąk. Był pobity, miał spuchnięte oko, rany i siniaki.

Jak czytamy na portalu pamietnikmamy.pl, lekarze po zbadaniu dziecka byli wręcz niemal pewni, że rodzice od dawna znęcali się nad niemowlakiem. Policjantom wystarczyło przeszukanie domu, żeby na jaw wyszła przerażająca prawda.

W koszu na śmieci znaleziono gryzak cały we krwi – zabawka wcale nie wybuchła. Prawdopodobny scenariusz jest taki, że rodzice dziecka wciskali mu gryzak z całej siły do buzi.

5-miesięczny chłopcem zaopiekowała się pomoc społeczna, a rodziców aresztowano. Usłyszeli zarzuty brutalnego znęcania się nad niemowlęciem.

Takie historie jak ta nie powinny mieć miejsca. Niemowlę nie jest w stanie się bronić. To po prostu nie mieści się w głowie, że rodzice są w stanie wyrządzić taką krzywdę własnemu dziecku.

źródło: fakt.pl