in ,

Jej brzuch osiągnął kolosalne rozmiary i pokryły go siniaki. Lekarze zrobili USG i doznali szoku

Guillermina Garcia i jej mąż Fernando mieli trudności z poczęciem dzieci po córce Julietcie, ale bardzo marzyli, aby ich córka miała braciszka. Po przejściu leczenia mającego na celu zajście w ciążę, lekarze przeżywają szok, gdy przyglądają się bliżej brzuchowi kobiety i zdają sobie sprawę z niewyobrażalnego.

Po latach zmagań Guillermina zdecydowała się na leki na płodność i ostatecznie zaszła w ciążę. Ale po wewnętrznej analizie położnej wszyscy wpadają w szok – na początku okazuje się, że Guillermina ma siniaki na brzuchu od ciąży – co samo w sobie nie jest czynnikiem niepokojącym, a biorąc jeszcze pod uwagę rozmiar jej brzucha, lekarze postanowili wykonać natychmiast badanie USG.

Na ekranie pojawiło się dziecko, potem kolejne i jeszcze jedno… Lekarze naliczyli razem pięć maluchów. Guillermina wiedziała, że ​​ryzyko urodzenia bliźniąt jest wysokie, po braniu leków na płodność. Ale nie poddała się.

Ciąża była dokładnie monitorowana, aby upewnić się, że zarówno dzieci, jak i matka czują się dobrze. Po 31 tygodniach nadszedł wreszcie czas. Noszenie tak wielu dzieci wymaga dużego wysiłku dla ciała i może, jak w przypadku Guillerminy, powodować złamania i siniaki w jamie brzusznej.

Ciąża trwała około 31 tygodni – więc możesz sobie tylko wyobrazić, jak jej żołądek wyrósł nieproporcjonalnie i unieruchomił Guillerminę w ostatnich dniach ciąży.

Urodziło się pięć zdrowych dzieci

Dzieci urodziły się poprzez cesarskie cięcie, cała piątka, trzy dziewczynki i dwóch chłopców czuły się dobrze.

W czasie operacji na salę zgłosiło się ośmiu lekarzy, anestezjolog i kilkanaście pielęgniarek. Można by pomyśleć, że panowała tam chaotyczna atmosfera w stosunku do liczby urodzonych dzieci, ale chociaż w pomieszczeniu było wiele osób, wszystko odbyło się w ciszy i spokoju, każdy etap porodu był odpowiednio kontrolowany.
„To było imponujące zobaczyć, jak wszyscy się dogadywali” – powiedziała matka na konferencji prasowej, kontynuując: „Wszystko ułożyło się idealnie”.

Matka mogła opuścić szpital dwa dni po porodzie, a dzieci musiały zostać około sześciu tygodni, zanim staną się wystarczająco silne, aby wrócić do domu. Starsza siostra, roczna Julietta, była zachwycona, gdy jej pięcioro rodzeństwa w końcu przeprowadziło się do domu.

Pochwała dla matki za walkę

Jeden z lekarzy Guillerminy, Tracy Manuck, chwalił matkę za ciężką pracę, przez którą przeszła. Podczas tak trudnej ciąży, mimo wielu problemów, nie narzekała ani razu. Zapytana, jak zaopiekują się wszystkimi dziećmi, odpowiedziała po prostu z uśmiechem. „Nie wiem, ale jestem pewna, że będzie dobrze.”

Z pewnością będzie to zupełnie inne życie niż to, do którego przywykła mała rodzina. Ale jesteśmy absolutnie przekonani, że dadzą z siebie wszystko.