in ,

Znalazła to w płatkach śniadaniowych, które jadły jej dzieci. Od razu pobiegła na policję.

Pewna kobieta mieszkająca w Essex we wschodniej Anglii złapała się za głowę po tym, jak odkryła, co znajduje się w płatkach, które dawała dzieciom do jedzenia. 25-latka znalazła w nich woreczek z białymi kryształkami. Od razu skierowała się z nim na policję. Tam wyszło na jaw, że to… metamfetamina.

Aż strach pomyśleć, co mogło się stać. Jak to w ogóle możliwe, że tak niebezpieczny narkotyk znalazł się w produkcie kupionym w sklepie?

Narkotyk w płatkach kukurydzianych

Haisam Nassir zamarła, gdy w lubianych przez dzieci płatkach kukurydzianych „Golden Morn” firmy Nestlé znalazła foliowy woreczek z białymi kryształkami.

Jak dowiadujemy się z brytyjskiego „The Sun”, policjanci ustalili, że to metamfetamina. W torebce było około 450 g narkotyku, a jej wartość była szacowana na 90 tys. funtów.

Dzieci w wieku 2 i 3 lat zostały przebadane, ale na szczęście w ich organizmach nie znaleziono narkotyku.

„Dzieci jadły z paczki przez cztery dni z rzędu” – powiedziała kobieta, rozmawiając z brytyjskimi mediami. – „Woreczek kryształków był naprawdę cienki, a ostry kawałek płatków mógłby łatwo zrobić w nim dziurę. Wyobraźcie sobie, że gdyby pękł, mogłoby to mieć śmiertelne skutki” – zaznaczyła.

Producentowi Nestlé udało się ustalić, że narkotyk został włożony do płatków śniadaniowych po tym, jak przetransportowano go z Nigerii.

Podziel się tą szokującą wiadomością z innymi!

Źródło: The Sun