in

Ochrona wyrzuciła 19-latkę z galerii. Powodem był zbyt skąpy strój, a dokładnie spodenki.

Choć lato odchodzi wielkimi krokami, to jeszcze pamiętamy upalne dni, w czasie których wkładało się jak najlżejsze ubrania, by nie było w nich za gorąco.

Jak się okazuje skąpe stroje mogą jednak być uznane za zbyt prowokacyjne i odsłaniające za dużo, o czym przekonała się 19-letnia Amerykanka Gabrielle Gibson.

Zakupy w Galerii Handlowej

Był upalny dzień, więc Gabrielle założyła strój według niej adekwatny do pogody. Bluzkę i jeansowe spodenki. Jednak jej ubiór nie spodobał się ochronie w Centrum Handlowym…

Gabrielle została zatrzymana przez ochroniarzy i poproszona o opuszczenie Centrum Handlowego z powodu zbyt wulgarnego stroju. Ochroniarze zachowywali się nieprofesjonalnie, obrażali Gabrielle i straszyli policją.

Dziewczyna opisała sytuację na facebooku.

Załączyła także zdjęcia swojego ubrania. Napisała:

„Dziś byłam dosłownie napastowana i zostałam wyrzucona z centrum handlowego Bel Air w Mobile, w stanie Alabama ze względu na strój, jaki miałam na sobie. Okazuje się, że dorośli mężczyźni nie mogli zapanować nad sobą, więc zostałam wyrzucona. Ochroniarz J. Mathis powiedział, że widział moje pośladki i stanowiło to dla niego problem
Mam taki pomysł – może po prostu nie gap się na moje pośladki? Ochroniarz Davis oraz szef ochrony Jim Chavis byli bardzo niegrzeczni i całkowicie nieprofesjonalni w całej tej sytuacji. Powiedziałam im, że mam duże uda, i że jest po prostu za gorąco, więc nie mogę nic poradzić na to, że spodnie podjeżdżają trochę do góry. Skoro mi to nie przeszkadza, to im też nie powinno. Zaczęli grozić, że wezwą policję. Z tego, co widziałam, wszyscy nosili dziś szorty. Dajcie spokój, jest sierpień, a na dworze jest prawie 38 stopni. Nie wiem, dlaczego uwzięli się właśnie na mnie. Zachowanie tych ludzi mnie obrzydza. Dobrze się bawiłam i próbowałam rozejrzeć się po sklepach. Każdy może to potwierdzić. Ten cały incydent wprawił mnie w głębokie zażenowanie…”


 
Gabrielle czuje się ofiarą niespotykanej dla niej dotąd dyskryminacji i niechęci ze strony ochroniarzy.
 
„Kiedy wyszłam z domu, czułam się piękna i szczęśliwa, ale gdy z powodu stroju zaatakowali mnie dorośli mężczyźni, podczas gdy chciałam po prostu rozejrzeć się po sklepie i kupić parę rzeczy… To była przesada”
 

 
Centrum Handlowe, z którego wyrzucono Gabrielle wypowiedziało się w sprawie.
 
Ku zdziwieniu Gabrielle to nie ochroniarze okazali się nadgorliwi. Wykonywali polecenia kierownictwa, które dało im takie wytyczne. Tak w oświadczeniu Centrum Handlowe uzasadnia całe zdarzenie:
 
„Mamy na względzie zachowanie przyjaznej rodzinie atmosfery, a w związku z tym, każda osoba, która będzie nosić ubrania naruszające regulamin centrum, będzie poproszona o jego opuszczenie lub zmianę stroju”.
 
Co sądzicie o stroju Gabrielle i polityce szefostwa Galerii?